Jeszcze niedawno w branży mody obowiązywała niemal niepisana reguła. Kariera modelki zwykle kończyła się bardzo wcześnie, a dojrzałe kobiety znikały z wybiegów. W ostatnich latach sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. Na pokazach pojawiają się twarze z doświadczeniem i charakterem, a domy mody coraz częściej pokazują, iż piękno nie jest zarezerwowane wyłącznie dla młodości.
REKLAMA
Zobacz wideo Wypożyczyła kreację od Czerwika i wystawiła na Vinted? "Do momentu wypożyczenia jest super wszystko"
Dojrzałe modelki ponownie pojawiają się na wybiegach. Jeden pokaz potrafi zmienić sposób myślenia o wieku
Podczas jednego z pokazów haute couture uwagę przyciągnęła pięćdziesięcioletnia Stephanie Cavalli. Modelka o eleganckiej sylwetce i naturalnych siwych włosach otworzyła wydarzenie i stała się jednym z najgłośniej komentowanych momentów pokazu. Jej obecność pokazała zmianę w podejściu branży, ponieważ jeszcze do niedawna modelki po czterdziestce rzadko pojawiały się na najważniejszych wybiegach. Cavalli po latach pracy w modelingu przerwała karierę właśnie z powodu wieku. Powrót na wybieg stał się symbolem zmiany w podejściu do wizerunku kobiet w modzie.
Legendy branży znów są w centrum uwagi. Projektanci sięgają po nazwiska znane od dekad
Na wybiegach coraz częściej pojawiają się także ikony sprzed lat. Kate Moss ponownie przyciągnęła uwagę mediów, gdy pojawiła się na pokazie jednej z luksusowych marek. Z kolei Twiggy, legenda lat sześćdziesiątych, została twarzą kampanii modowej w wieku siedemdziesięciu sześciu lat. Znane nazwiska pomagają markom budować przekaz oparty na historii, autentyczności i rozpoznawalności. Dojrzałe gwiazdy przyciągają uwagę mediów oraz klientów, którzy pamiętają je z wcześniejszych dekad. Również po stronie projektantów widać dominację doświadczenia. Wiele znanych kreatorek i projektantów przekroczyło pięćdziesiąty rok życia, a ich nazwiska przez cały czas wyznaczają kierunek dla całej branży.
Luksusowe marki myślą o realnych klientkach. Dojrzałe kobiety napędzają sprzedaż
Zmiana wizerunkowa ma również wyraźny wymiar ekonomiczny. Najdroższe kolekcje kupują zwykle osoby, które mają stabilną sytuację. To klientki, które od lat budują relacje z markami i znają ich styl. Dla domów mody ta grupa odbiorców jest szczególnie ważna, ponieważ wiele klientek luksusu to właśnie osoby z ugruntowaną pozycją zawodową i wysokimi dochodami, które częściej mogą pozwolić sobie na drogie kolekcje. W czasie spowolnienia sprzedaży firmy starają się trafiać właśnie do takich klientów. Pokazy i kampanie z udziałem dojrzałych twarzy sprawiają, iż marki stają się bardziej wiarygodne dla osób, które faktycznie kupują luksusowe produkty.
Media społecznościowe wzmacniają nowy trend. Siwe włosy stają się symbolem stylu
Ogromną rolę w popularności dojrzałych twarzy odgrywa internet. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci jest Maye Musk, modelka i dietetyczka, która ma ponad siedemdziesiąt lat. Jej aktywność w mediach społecznościowych sprawiła, iż zdobyła ogromną popularność, szczególnie w Azji. Trend silver models, czyli modelek z naturalnie siwymi włosami, stał się symbolem starzenia się z pewnością siebie i klasą. Coraz częściej pojawiają się one w reklamach, kampaniach oraz projektach modowych. Mimo tej zmiany branża wciąż promuje określony wizerunek. Na wybiegach przez cały czas najczęściej pojawiają się bardzo szczupłe sylwetki i określony typ urody, choć niektóre marki zaczynają stopniowo wprowadzać większą różnorodność. Oznacza to, iż moda powoli się otwiera, ale pełna różnorodność wciąż pozostaje wyzwaniem.

4 godzin temu










