Miejscy radni Marek Rudnik i Marcin Imiołek zwracają uwagę na mocno zarośnięte wały i okolice potoku Babica w rejonie ulicy Wygoda w Bochni. Opublikowali w mediach społecznościowych nagranie, na którym pokazują aktualny stan tego terenu. Zapowiadają też interpelację do burmistrz Bochni.
Na filmie radni pokazują wysoką, miejscami sięgającą pasa trawę oraz zarośnięte przedwale potoku Babica.
– Te wały są w ogóle niekoszone od tamtego roku – mówi na nagraniu Marek Rudnik.
Jak relacjonują radni, Marcin Imiołek miał już kilkukrotnie interweniować w tej sprawie w Wodach Polskich. Według przekazanej mu informacji problem ma wynikać z nierozstrzygniętych przetargów na wykonanie prac.
Mieszkańcy zgłaszają gryzonie i kleszcze
Radni przekazują również sygnały od mieszkańców ulic Wygoda i Hutniczej. Według nich w okolicy coraz częściej pojawiają się gryzonie, a problemem mają być także kleszcze.
Jeszcze niedawno teren wzdłuż Babicy był wykorzystywany przez mieszkańców do spacerów, wyprowadzania psów czy jazdy na rowerze. Teraz – jak pokazują radni – znaczna część okolicy zamieniła się w gęsty „busz”.
Samorządowcy zwracają uwagę, iż nie cały teren należy do Wód Polskich. Część gruntów w pobliżu wałów znajduje się już po stronie miasta i – ich zdaniem – również powinna zostać wykoszona.
Będzie interpelacja do burmistrz
Radni zapowiadają złożenie interpelacji do burmistrz Bochni Magdaleny Łacnej. Podkreślają, iż utrzymanie samych wałów nie jest zadaniem miasta, liczą jednak, iż oficjalne wystąpienie burmistrz do Wód Polskich może przyspieszyć działania.
Radni zwracają też uwagę na stan wałów po ostatnich intensywnych opadach. Ich zdaniem brak wykaszania i obecność gryzoni mogą z czasem wpływać na kondycję konstrukcji.
– Jeżeli się tego nie wykosi, to za chwileczkę się okaże, iż te wszystkie gryzonie porobią dziury, wały będą rozmakać i będzie problem – mówi Marek Rudnik.

1 tydzień temu










