Transformacja energetyczna w Polsce. Rocznik 2026

2 dni temu

Polska transformacja energetyczna wyraźnie przyspiesza mimo braku formalnego przyjęcia kluczowych strategii rządowych, w tym Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK). Czerwiec ubiegłego roku przyniósł przełomowy moment – produkcja energii z OZE po raz pierwszy przewyższyła generację z węgla. Krajowe wydobycie węgla kamiennego energetycznego zmalało od 2016 r. o 47%. Jednocześnie odnawialne źródła energii osiągnęły rekordowy udział w mocy osiągalnej systemu, przekraczając poziom 51%. Dynamicznym zmianom w sektorze towarzyszy jednak utrzymująca się zależność od paliw kopalnych, przede wszystkim ropy i, w coraz większym stopniu, gazu ziemnego. Transformacja przyspiesza także po stronie nowych technologii i samych odbiorców energii. Szczególnie dynamicznie rozwija się sektor magazynowania energii – moc prosumenckich magazynów energii osiągnęła w 2025 r. 0,6 GW, a ich pojemność w ciągu roku podwoiła się. Coraz szybciej rośnie również rynek pojazdów elektrycznych (wzrost o 68% rok do roku). Przebieg transformacji polskiej energetyki oraz jej wyzwania przedstawiamy i analizujemy w najnowszej, 9. już edycji flagowej publikacji Forum Energii Transformacja energetyczna w Polsce. Rocznik 2026.

Kolejny kryzys paliwowy, wywołany konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie, ponownie pokazał, iż bezpieczeństwo energetyczne oznacza dziś znacznie więcej niż stabilne dostawy surowców. Coraz silniej łączy się ono z bezpieczeństwem państwa, odpornością gospodarki i jej konkurencyjnością, podkreślając znaczenie dywersyfikacji źródeł energii i ograniczania zależności importowej.

Rachunek za paliwa kopalne wciąż rośnie

Choć obserwowany rosnący udział odnawialnych źródeł energii i poprawa efektywności energetycznej to pozytywne sygnały dla polskiej gospodarki, nasz kraj wciąż pozostaje silnie uzależniony od importu paliw kopalnych. Koszty ich zakupu przez cały czas są ogromne – od 2016 r. Polska wydała na import surowców i paliw kopalnych już 1,3 bln zł. W samym 2025 r. było to 104 mld zł. Mimo iż import z Rosji został znacząco ograniczony i w 2025 r. dotyczył już głównie węglowodorów wykorzystywanych do produkcji LPG, nie oznacza to trwałego uniezależnienia się od zagranicznych surowców. Polska przez cały czas pozostaje podatna na wahania cen i napięcia geopolityczne na światowych rynkach paliw.

Coraz więcej gazu w miksie, coraz mniej przejrzystych danych

Gaz ziemny odgrywa coraz większą rolę w polskiej gospodarce – nie tylko w energetyce, ale także w przemyśle i gospodarstwach domowych. Głównym kierunkiem dostaw pozostaje Baltic Pipe, którym do Polski trafiło 46% importowanego gazu, a kolejne 42% pochodziło z terminalu LNG. W ciągu dekady zużycie gazu ziemnego wzrosło o 3,3 mld m3 (+19%), podczas gdy krajowe wydobycie spadło o 10%. W efekcie import netto zwiększył się o 1/3.

Polska pozostaje również niemal całkowicie zależna od importu ropy naftowej – aż 98% zużywanego surowca pochodzi z zagranicy. Autorzy raportu zwracają jednocześnie uwagę, iż coraz większym wyzwaniem staje się dostępność danych dotyczących rynku energii, szczególnie w obszarze gazu, gdzie informacje są często niepełne lub niespójne.

Dostępność danych dotyczących rynku gazu w Polsce pozostaje poważnym problemem. Informacje o imporcie są często niepełne, rozproszone lub niespójne między instytucjami, co utrudnia monitorowanie zmian na rynku energii i ocenę skuteczności polityki energetycznej. Dodatkowo, ze względu na tajemnicę statystyczną, Polska jako jedyny kraj UE nie publikuje danych o cenach gazu dla gospodarstw domowych w Eurostacie. Z tego powodu od 2024 r. wartości te musiały być przez nas szacowane na podstawie taryf gazowych – mówi Kacper Kwidziński, Autor raportu, Analityk Forum Energii.

System nie nadąża za rozwojem OZE

Rozwój odnawialnych źródeł energii gwałtownie zmienia polski miks energetyczny i zwiększa udział tańszej, niskoemisyjnej energii w systemie. Aby jednak w pełni wykorzystać jej potencjał, zmieniać musi się także sam system elektroenergetyczny, który wciąż w dużej mierze jest dostosowany do pracy dyspozycyjnych, konwencjonalnych źródeł węglowych.

Największym motorem wzrostu OZE pozostaje fotowoltaika. Na koniec 2025 r. moc osiągalna w PV osiągnęła 25,9 GW, co oznacza wzrost o 22% rok do roku. Jakkolwiek dekadę temu była to technologia praktycznie nieobecna w polskim systemie energetycznym, dzisiaj energia ze słońca odpowiada już za niemal 12% produkcji energii elektrycznej w kraju (w 2016 r. było to niespełna 0,1%). Rozwój rynku OZE w dużej mierze napędzają też prosumenci. W Polsce działa już ponad 1,6 mln mikroinstalacji, a ich łączna moc sięgnęła 13 GW. Coraz większą rolę odgrywają jednak wielkoskalowe farmy fotowoltaiczne, które tylko w ciągu ostatniego roku zwiększyły moc o 3,7 GW. Rosnący udział OZE wymusza przyspieszenie rozwoju źródeł elastyczności, np. w postacie magazynów energii elektrycznej czy włączeniu ciepłownictwa do bilansowania systemu.

W 2025 r. operator ograniczył produkcję energii z OZE o blisko 1,4 TWh, czyli niemal 3%. potencjalnej generacji energii odnawialnej. To ilość odpowiadająca rocznemu zużyciu prądu przez ok. 700 tys. gospodarstw domowych. Coraz większym wyzwaniem dla systemu jest brak elastyczności sieci i jednostek wytwórczych. Nadchodząca fala inwestycji w magazyny energii, modernizację sieci i rozwój elastycznego popytu pomogą integrować OZE w kolejnych latach, ale ważne jest, żeby tempo rozwoju mocy i elastyczności było skorelowane – dodaje Kacper Kwidziński, Analityk Forum Energii.

Polska przez cały czas wśród najbardziej emisyjnych gospodarek Europy

Choć tempo redukcji emisji CO2 w Polsce w ostatnich latach wyraźnie przyspieszyło, nasz kraj przez cały czas pozostaje w niechlubnej czołówce najbardziej emisyjnych gospodarek w Europie. Emisyjność produkcji energii elektrycznej wyniosła w 2024 r. 554 kg CO2/MWh, co było drugim najwyższym wynikiem w UE, mimo iż od 2021 r. wskaźnik ten spadł już o niemal 22%.

Energetyka odpowiada za 1/3 emisji gazów cieplarnianych w Polsce, a wysoka zależność od paliw kopalnych przekłada się nie tylko na ślad węglowy, ale także na ceny energii.

Polska pozostaje także jednym z najbardziej emisyjnych państw świata pod względem zużycia energii pierwotnej. Z wynikiem 2,65 t CO2/toe zajmuje ósme miejsce na świecie. Dla porównania gospodarka Niemiec emituje 17% mniej CO2, a najmniej emisyjna jest Szwecja (0,69 t CO2/toe). Jednocześnie system ETS, czyli unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2, pozostaje istotnym źródłem dochodów państwa.

System ETS powinien być kluczowym mechanizmem finansowania transformacji energetycznej. W 2025 r. Polska sprzedała 52,5 mln uprawnień do emisji, a wpływy budżetowe z aukcji wyniosły 16,3 mld zł. Od 2016 r. państwo uzyskało z tego tytułu już blisko 140 mld zł nominalnie. Ciągle jednak czekamy na system redystrybucji tych środków, np. w ramach Funduszu Transformacji Energetyki – mówi Tobiasz Adamczewski, Wiceprezes Forum Energii.

Raport Transformacja energetyczna Polski. Edycja 2026 to coroczna, niezależna analiza przygotowana przez ekspertów Forum Energii. Zawiera szczegółowy bilans energii, dane o miksie paliwowym, emisjach, imporcie, inwestycjach oraz kierunkach polityki energetycznej. Dokument ma stanowić źródło wiedzy i punkt odniesienia dla decydentów, inwestorów, samorządów i opinii publicznej – wszystkich uczestników procesu transformacji.

https://www.forum-energii.eu/download/pobierz/transformacja-energetyczna-w-polsce-rocznik-2026

Autorzy: Kacper Kwidziński
Współpraca: Marcin Dusiło, Jędrzej Wójcik, Maria Niewierko, Zespół Forum Energii, Forum Energii

Idź do oryginalnego materiału