Pan prezes wraca do przeszłości. Każdy zna bom mott Karola Marksa o powtarzających się wydarzeniach. Pierwszy raz jako tragedia, drugi jako już farsa. Pan prezes był już wicepremierem w tym rządzie. Obiecał, iż poprawił bezpieczeństwo Polski. Zaczynał przy dźwiękach fanfar, odchodził cichutko, po angielsku. Nieróbstwo pana prezesa dobitnie ujawniły rosyjskie rakiety. Bezkarnie osiągające cele w...
- Strona główna
- Polityka światowa
- Tonący się chwyta
Powiązane
Zagrożenia hybrydowe dla Europy. PE wylicza listę krajów
3 godzin temu
Stopy w górę. Pierwsza taka decyzja w USA od trzech lat
6 godzin temu
Polecane
Po raz kolejny szukają 17-letniego Jana.
5 godzin temu

3 lat temu









