Pan prezes wraca do przeszłości. Każdy zna bom mott Karola Marksa o powtarzających się wydarzeniach. Pierwszy raz jako tragedia, drugi jako już farsa. Pan prezes był już wicepremierem w tym rządzie. Obiecał, iż poprawił bezpieczeństwo Polski. Zaczynał przy dźwiękach fanfar, odchodził cichutko, po angielsku. Nieróbstwo pana prezesa dobitnie ujawniły rosyjskie rakiety. Bezkarnie osiągające cele w...
- Strona główna
- Polityka światowa
- Tonący się chwyta
Powiązane
Furtka do prześladowań
2 godzin temu
Polecane
Ponad 4,000 zatrzymań, czyli operacja „Midway Blitz”
4 godzin temu
Ile 1 kwietnia kosztuje paliwo? Ceny maksymalne w środę
6 godzin temu
Horror na Mazowszu! Chciał rozjechać policjanta Ursusem
7 godzin temu

2 lat temu








