Pan prezes wraca do przeszłości. Każdy zna bom mott Karola Marksa o powtarzających się wydarzeniach. Pierwszy raz jako tragedia, drugi jako już farsa. Pan prezes był już wicepremierem w tym rządzie. Obiecał, iż poprawił bezpieczeństwo Polski. Zaczynał przy dźwiękach fanfar, odchodził cichutko, po angielsku. Nieróbstwo pana prezesa dobitnie ujawniły rosyjskie rakiety. Bezkarnie osiągające cele w...
- Strona główna
- Polityka światowa
- Tonący się chwyta
Powiązane
Co dalej z Iranem? Takie ma być teraz stanowisko Trumpa
1 godzina temu
RELACJA. 60. dzień operacji przeciwko Iranowi
4 godzin temu
Polecane
Mundurowa Majówka w Kozłówce
3 godzin temu

2 lat temu







