Pan prezes wraca do przeszłości. Każdy zna bom mott Karola Marksa o powtarzających się wydarzeniach. Pierwszy raz jako tragedia, drugi jako już farsa. Pan prezes był już wicepremierem w tym rządzie. Obiecał, iż poprawił bezpieczeństwo Polski. Zaczynał przy dźwiękach fanfar, odchodził cichutko, po angielsku. Nieróbstwo pana prezesa dobitnie ujawniły rosyjskie rakiety. Bezkarnie osiągające cele w...
- Strona główna
- Polityka światowa
- Tonący się chwyta
Powiązane
Litwa wysyła wojsko na granicę z Rosją
1 godzina temu
O czym szef MON rozmawiał z Trumpem? Zaglądamy za kulisy
2 godzin temu
Trzy lata po ataku Hamasu na Izrael
3 godzin temu
Polecane
19-letni uczeń zaatakował maczetą uczniów i nauczycieli
1 godzina temu

3 lat temu










