To sie w Pałacu nie spodoba! Wiceminister dosadnie rozprawił się z człowiekiem Nawrockiego. „Gdzieś pod stołem”

2 tygodni temu
Cezary Tomczyk zarzuca Sławomirowi Cenckiewiczowi, iż ten bardziej dba o interesy amerykańskie, niż o polskie. – Jest gdzieś pod stołem na kolanach albo na podłodze – dosadnie ocenił polityk KO. Cezary Tomczyk krytykuje Cenckiewicza Komisja Europejska zatwierdziła program SAFE (Security Action for Europe — Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy), który ma wesprzeć polski system obronny kwotą 43,7 mld euro. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz stwierdził jednak, że… obawia się tego projektu. Powód? Uniemożliwia on kontynuowanie zakupów w USA oraz w Korei Południowej. Czyli w Pałacu Prezydenckim niezmiennie najważniejsza jest zasada „America First”. – Uważam, iż ograniczenia SAFE dotyczące współpracy z amerykańskim przemysłem są szkodliwe dla Polski i mogą wpłynąć na dalszy rozbrat polityczny UE i USA oraz wpłynąć na nasze relacje z jedynym realnym wojskowym sojusznikiem Polski — ostrzegał Cenckiewicz. Na jego obawy odpowiedział wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. W programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News powiedział, iż Polska przez cały czas będzie kupowała broń i z USA, i z Korei. – Nic się w tej sprawie nie zmieniło. Wydaje mi się, iż minister z kancelarii pana prezydenta Nawrockiego powinien przede wszystkim myśleć o interesach swojego kraju, czyli o Polsce — stwierdził, czym nawiązał do dziwnej troski urzędnika o interes
Idź do oryginalnego materiału