Karol Nawrocki poleciał do USA na urodziny Donalda Trumpa i galę MMA. Ale nie był w samolocie sam. Zabrał ze sobą pewnego specjalnego gościa. Nawrocki leci do USA. Ale nie sam Niedzielę 14 czerwca Karol Nawrocki spędzi w Waszyngtonie. Prezydent leci za Ocean, by świętować 80. urodziny swojego idola Donalda Trumpa. Gwoździem programu jest gala mieszanych sztuk walki, która odbędzie się na arenie postawionej obok Białego Domu. Wydarzenie ma przy okazji uczcić 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych. Nawrocki nie poleciał do USA sam. Zabrał ze sobą gościa specjalnego. To Jan Błachowicz, zawodnik MMA i były mistrz UFC w wadze półciężkiej. Sportowiec pochwalił się wyjazdem w mediach społecznościowych. Opublikował fotkę z Nawrockim, którą zrobiono tuż przed wejściem na pokład samolotu. – Kiedy w szkole podstawowej uczyłem się o Kościuszce i Pułaskim, w najśmielszych snach nie wyobrażałem sobie, iż będę częścią obchodów 250. rocznicy amerykańskiej niepodległości – napisał Błachowicz. – UFC Freedom 250 w Białym Domu to bezprecedensowe wydarzenie. Jestem podekscytowany, iż mogę kontynuować pisanie historii tej organizacji – najpierw jako jej mistrz, a teraz jako obserwator i uczestnik – dodał w kolejnym wpisie. 🇺🇸 When I was learning about Kościuszko and Pulaski in elementary school, never in my wildest dreams I imagined