– Uważam, iż to jest niesprawiedliwe – Henryk Tylman ocenia zasady przyznawania dopłat do nawozów i apeluje, by interweniować w tej sprawie w ministerstwie rolnictwa.
Problem poruszył na ostatnim posiedzeniu komisji budżetu i rolnictwa rady powiatu. – Jesteśmy powiatem rolniczym i w tym temacie chciałbym kilka zdań powiedzieć – rozpoczął radny powiatowy z Ostrowitego. Zwrócił uwagę na zapowiadane dopłaty do nawozów dla rolników. Ma zastrzeżenie do terminów, jakie mają obowiązywać przy wypłacie pieniędzy. Dopłaty mają dostać rolnicy, którzy kupili nawóz od 1 marca do 30 czerwca.
– To się teraz pytam, czy ten, który kupił w lutym pod wiosenne zasiewy to mu się nie należy? Albo temu, który kupił w lipcu? – pytał radny i wyliczał ceny nawozów: – Tona mocznika kosztuje ponad 3 tysiące, polifoska od 2,8 do 3 tys. zł. Te ceny takie były i w marcu i teraz.
Henryk Tylman złożył wniosek, żeby Rada Powiatu Słupeckiego wystąpiła do Ministerstwa Rolnictwa o rozszerzenie czy zmianę tych terminów. Na sesję, która odbyła się następnego dnia starostwo nie zdążyło przygotować takiej uchwały. Ustalono jednak, iż w imieniu rady powiatu starosta wystosuje stosowne pismo do ministerstwa.

4 dni temu












