Po ataku USA i Izraela na Iran na Bliskim Wschodzie wybuchła nowa wojna, która z dnia na dzień rozszerza swój zasięg. Biały Dom konsekwentnie unika jednak tego słowa, m.in. dlatego, iż Trump obiecywał Amerykanom, iż nie uwikła państwa w kolejny konflikt. Zamiast tego, Waszyngton woli używać określenia, mającego źródło inspiracji najprawdopodobniej na Kremlu. Jak bowiem czytamy w opublikowanym stanowisku, "Epicka Furia" to tzw. operacja wojskowa.