To już się dzieje - sądy zaczynają "legalizować" związki jednopłciowe w Polsce!
To już się dzieje – sądy zaczynają „legalizować” związki jednopłciowe w Polsce!
data:28 kwietnia 2026 Redaktor: Anna
W marcu pojawiła się informacja o wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który może mieć przełomowe znaczenie dla naszego systemu prawnego. Sąd uznał, iż polskie władze nie mogą odmówić transkrypcji aktu małżeństwa zawartego za granicą przez parę jednopłciową! Wówczas wielu komentatorów i polityków uspokajało opinię publiczną, twierdząc, iż chodzi jedynie o jednostkowy przypadek, który nie zmienia ogólnych zasad.
Dziś widzimy wyraźnie, iż to nie była jednorazowa decyzja.

W tym tygodniu pojawiła się kolejna sprawa – sąd w Gorzowie Wielkopolskim nakazał transkrypcję zagranicznego aktu zatwierdzającego związek dwóch mężczyzn. To oznacza, iż mechanizm, który jeszcze niedawno przedstawiano jako wyjątek, zaczyna być powtarzany.
Mamy więc do czynienia z niebezpiecznym procesem. Najpierw pojedynczy wyrok, który miał dotyczyć tylko jednej pary. Następnie kolejna decyzja w podobnej sprawie. A w konsekwencji – tworzenie praktyki, która może doprowadzić do faktycznego uznawania związków jednopłciowych w Polsce, mimo iż nie przewiduje tego obowiązujące prawo.
To właśnie tak rodzą się precedensy.
Wbrew zapisom konstytucji i obowiązującym regulacjom, poprzez kolejne orzeczenia sądów może dochodzić do stopniowej zmiany znaczenia prawa. Bez debaty parlamentarnej. Bez zgody obywateli. Bez jasnej decyzji ustawodawcy.
Jeśli ten proces nie zostanie zatrzymany, kolejne wyroki będą zapadać coraz częściej. To, co dziś przedstawiane jest jako wyjątek, jutro może stać się normą. A za jakiś czas pojawi się argument, iż skoro takie przypadki są już uznawane w praktyce, to należy je zalegalizować wprost.
To realne zagrożenie, które widzieliśmy już w innych krajach.
Nie możemy pozwolić, aby w Polsce doszło do podobnego scenariusza.
Dlatego kontynuujemy naszą akcję i zbieramy kolejne podpisy pod petycją. Każdy podpis to konkretny sygnał, iż obywatele nie zgadzają się na wprowadzanie genderowych zmian poza debatą publiczną i bez ich udziału. To także sposób na budowanie realnej presji społecznej, której nie da się zignorować.
Aby jednak ten głos był naprawdę słyszalny, potrzebujemy również możliwości działania na większą skalę – docierania do kolejnych osób, nagłaśniania podobnych spraw i reagowania wtedy, gdy pojawiają się kolejne decyzje. To wymaga nie tylko zaangażowania, ale również środków.
W tym roku na promocję i pokrycie kosztów akcji chcemy przeznaczyć 30 000 złotych. Do dziś zebraliśmy ponad 9 000 zł, czyli około 30% zakładanego celu.
Z tego powodu zwracamy się dziś do Państwa z prośbą o wsparcie naszej inicjatywy – być może ponowne. Każda wpłata realnie wzmacnia nasze działania i pozwala skuteczniej reagować na pojawiające się zagrożenia.
To moment, w którym naprawdę wiele zależy od naszej reakcji. Brak działania może zostać odebrany jako przyzwolenie. Działanie – jako jasny sygnał, iż są sprawy, wobec których społeczeństwo nie zamierza milczeć.
Pragniemy serdecznie podziękować za zaufanie i zaangażowanie w naszą petycję. To dzięki takim osobom jak Państwo wiemy, iż nasza praca ma sens, a obrona wartości, na których opiera się Polska, nie jest walką w pojedynkę.
Pozdrawiamy!
ZatrzymajGender.pl
Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi
Zdjęcie; Niedziela
Mamy więc do czynienia z niebezpiecznym procesem. Najpierw pojedynczy wyrok, który miał dotyczyć tylko jednej pary. Następnie kolejna decyzja w podobnej sprawie. A w konsekwencji – tworzenie praktyki, która może doprowadzić do faktycznego uznawania związków jednopłciowych w Polsce, mimo iż nie przewiduje tego obowiązujące prawo.
To właśnie tak rodzą się precedensy.
Wbrew zapisom konstytucji i obowiązującym regulacjom, poprzez kolejne orzeczenia sądów może dochodzić do stopniowej zmiany znaczenia prawa. Bez debaty parlamentarnej. Bez zgody obywateli. Bez jasnej decyzji ustawodawcy.
Jeśli ten proces nie zostanie zatrzymany, kolejne wyroki będą zapadać coraz częściej. To, co dziś przedstawiane jest jako wyjątek, jutro może stać się normą. A za jakiś czas pojawi się argument, iż skoro takie przypadki są już uznawane w praktyce, to należy je zalegalizować wprost.
To realne zagrożenie, które widzieliśmy już w innych krajach.
Nie możemy pozwolić, aby w Polsce doszło do podobnego scenariusza.
Dlatego kontynuujemy naszą akcję i zbieramy kolejne podpisy pod petycją. Każdy podpis to konkretny sygnał, iż obywatele nie zgadzają się na wprowadzanie genderowych zmian poza debatą publiczną i bez ich udziału. To także sposób na budowanie realnej presji społecznej, której nie da się zignorować.
Aby jednak ten głos był naprawdę słyszalny, potrzebujemy również możliwości działania na większą skalę – docierania do kolejnych osób, nagłaśniania podobnych spraw i reagowania wtedy, gdy pojawiają się kolejne decyzje. To wymaga nie tylko zaangażowania, ale również środków.
W tym roku na promocję i pokrycie kosztów akcji chcemy przeznaczyć 30 000 złotych. Do dziś zebraliśmy ponad 9 000 zł, czyli około 30% zakładanego celu.
Z tego powodu zwracamy się dziś do Państwa z prośbą o wsparcie naszej inicjatywy – być może ponowne. Każda wpłata realnie wzmacnia nasze działania i pozwala skuteczniej reagować na pojawiające się zagrożenia.
To moment, w którym naprawdę wiele zależy od naszej reakcji. Brak działania może zostać odebrany jako przyzwolenie. Działanie – jako jasny sygnał, iż są sprawy, wobec których społeczeństwo nie zamierza milczeć.
Pragniemy serdecznie podziękować za zaufanie i zaangażowanie w naszą petycję. To dzięki takim osobom jak Państwo wiemy, iż nasza praca ma sens, a obrona wartości, na których opiera się Polska, nie jest walką w pojedynkę.
Pozdrawiamy!
ZatrzymajGender.pl
Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi
Zdjęcie; Niedziela












