- Rada Ministrów podjęła decyzję o tym, iż nie będzie już pełnomocnika do spraw programu SAFE, tylko pełnomocnik do spraw wzmacniania odporności państwa - przekazała wiceszefowa MON Małgorzata Sobkowiak-Czarnecka, która w ramach pełnienia tej funkcji ma zająć się koordynacją działań związanych z przemysłem zbrojeniowym.
To już oficjalne. Rząd potwierdza zmianę w programie SAFE

- Poza moją rolą w Ministerstwie Obrony Narodowej, którą państwo znacie już od tygodnia, czyli odpowiedzialność za modernizację, za wyposażenie polskiej armii, za wszystkie zakupy oraz za pozyskiwanie funduszy na zakupy dla polskiej armii, rola pełnomocnika rządu będzie też prowadziła do koordynacji działań związanych z przemysłem zbrojeniowym - poinformowała Sobkowiak-Czarnecka podczas wtorkowej konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów.
Małgorzata Sobkowiak-Czarnecka pełnomocniczką rządu ds. wzmocnienia odporności państwa
Wiceministra resortu obrony tłumaczyła, iż zadania przewidziane w ramach tego stanowiska będą "kontynuacją tego, czym zajmowała się, będąc pełnomocniczką do spraw mechanizmu SAFE". - To znaczy po pierwsze dopilnowanie tego, żeby wszystkie projekty, które zostały zamówione, umowy, które zostały podpisane w ramach mechanizmu SAFE, zostały na czas wykonane przez polski przemysł zbrojeniowy - powiedziała.
ZOBACZ: Stała baza USA w Polsce. Kosiniak-Kamysz: Szef Pentagonu jest za
Drugą wskazaną przez Sobkowiak-Czarnecką kwestią była rola w "negocjacjach z partnerami zagranicznymi w ramach wspólnych zakupów i jak najbardziej wypromowanie polskich firm na to, żeby stały się eksporterami na rynku zbrojeniowym". - Dotychczas Polska głównie importowała produkty zbrojeniowe. Nasi poprzednicy zaledwie 20 proc. całego budżetu na zakupy zbrojeniowe wydawali w polskim przemyśle zbrojeniowym - powiedziała, dodając przy tym, iż minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz "wydaje już połowę budżetu na obronność, na zakupy zbrojeniowe w polskim przemyśle zbrojeniowym".
Wiceszefowa MON o polskim przemyśle zbrojeniowym. Kolejny krok - eksport
Podkreślając wagę wejścia na rynek przemysłu zbrojeniowego jako eksporter, wskazywała, iż "to dzisiaj już zaczęliśmy realizować, sprzedając nasze produkty w ramach mechanizmu SAFE, ale chodzi o to też, żeby wychodzić szerzej niż tylko na rynki europejskie".
ZOBACZ: Wzmocnienie Bałtyku. Polska zawarła historyczną umowę na okręty
- Kolejne zadanie to jest współpraca międzynarodowa, chociażby z firmami amerykańskimi, tak żebyśmy ulokowali w Polsce produkcję tych zdolności zbrojeniowych, które są nam potrzebne do wzmacniania naszej armii - kontynuowała Sobkowiak-Czarnecka. W jej opinii, "jeżeli wydajemy najwięcej na obronność w regionie, największy procent PKB, to powinniśmy mieć też najsilniejszy przemysł zbrojeniowy". - Tym będę się zajmować - zapowiedziała.


1 godzina temu









