– Prezydent Polski jadący bronić jednego konkretnego gościa – przecież to jest upadek – mówił w środę wieczorem Marcin Kierwiński, odnosząc się do przyjazdu Karola Nawrockiego do budynku Trybunału Konstytucyjnego. – No chyba iż pan prezydent odkrył w sobie taką chęć bycia teraz członkiem ochrony pana Świeczkowskiego – dodał szef MSWiA.