"To jednak szokujące". Muller o decyzji Konfederacji

3 dni temu
Zdjęcie: Stanisław Tyszka (Konfederacja) Źródło: PAP / Marcin Obara


Troje przedstawicieli Konfederacji powołało wspólną frakcję w PE wraz z eurodeputowanymi AfD.
Oburzenia nie kryje Piotr Müller z PiS.


W ostatnich wyborach do europarlamentu Konfederacja uzyskała ponad 12 proc. poparcia, co dało formacji trzeci wynik w kraju oraz sześć mandatów. Okazuje się, iż eurodeputowani Konfederacji podzielili się w PE i nie wszyscy wejdą do jednej frakcji. Troje z nich weszło w skład grupy, do której należą także m.in. niemieccy europosłowie AfD. "Ta niemiecka partia przedstawiła ofertę, a europosłowie Nowej Nadziei Stanisław Tyszka, Marcin Sypniewski i Ewa Zajączkowska-Hernik zdecydowali się na nią odpowiedzieć i stworzyć z AfD grupę Europa Suwerennych Narodów" – przekazało źródło PAP-u.


"Przed chwilą powołaliśmy zupełnie nową grupę polityczną w europarlamencie: Europę Suwerennych Narodów! Zostałem wybrany na jej współprzewodniczącego. Członkami grupy są trzej europosłowie z Nowej Nadziei: Ewa Zajączkowska, Marcin Sypniewski i ja. Grupa liczy na razie 25 członków, a w jej skład wchodzą poza nami europosłowie z Niemiec, Francji, Bułgarii, Węgier, Czech i Słowacji" – poinformował Stanisław Tyszka.


Tyszka: Mamy najsilniejszą pozycję. Müller: Szokujące


"To jest zwieńczenie ponad miesiąca trudnych negocjacji. Uznaliśmy, iż aby skuteczniej walczyć o interesy Polski w PE lepiej stworzyć grupę niż pozostać niezrzeszonymi. W tej grupie wynegocjowaliśmy też najsilniejszą pozycję. Z naszymi sojusznikami będziemy przeciwstawiać się szaleńczej polityce klimatycznej UE, zagrażającej stabilności naszych państw i Europy polityce imigracyjnej, i próbom budowy europejskiego superpaństwa. Łączy nas wiele, czasem się różnimy, ale w polityce międzynarodowej, by skutecznie działać, trzeba starać się budować sojusze. Z pozostałymi trzema europosłami Konfederacji będziemy oczywiście ściśle współpracować. Nie ma żadnego rozłamu, walczymy wspólnie dla dobra Polski" – podkreśla polityk.


"A teraz czekamy na ataki mainstreamowych mediów i naszej politycznej konkurencji zaskoczonej, iż debiutanci w PE powołali swoją grupę" – podsumował Tyszka.


Decyzję polityków Konfederacji, którzy zdecydowali się na współpracę z AfD, krytycznie ocenił Piotr Müller z PiS. "To jednak szokujące, iż Pan Tyszka chwali się tym porozumieniem. Znalazł się w towarzystwie niemieckiej AfD, której przedstawiciele podważali granicę polsko-niemiecką. Co może być bardziej niebezpieczne jak podważanie integralności terytorialnej Polski?!" – pyta europoseł PiS.


Czytaj też:Kontrowersyjny pomysł Tuska za unijne pieniądze. KE: Nie znamy szczegółówCzytaj też:KE wydała kolejne obligacje. Podano ile wynosi już cały dług UE
Idź do oryginalnego materiału