To dlatego Nawrocki nie poleci do Trumpa? Ekspert nie ma wątpliwości. „Zdali sobie sprawę, że…”

15 godzin temu
Na spotkaniu inaugurującym Radę Pokoju nie pojawi się Karol Nawrocki – zastąpi go Marcin Przydacz. Skąd taki unik? „Głowa państwa polskiego nie może narażać siebie i kraju na śmieszność, uczestnicząc w tym Muppet Show organizowanym przez Trumpa — tłumaczy prof. Roman Kuźniar. Karol Nawrocki nie pojawi się na spotkaniu z Trumpem Karol Nawrocki nie pojawi się na czwartkowym spotkaniu, inaugurującym Radę Pokoju w Waszyngtonie, zastąpi go Szef Biura Polityki Międzynarodowej Minister Marcin Przydacz – podał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Okazuje się, iż decyzję prezydenta chwalą eksperci. — Gdy nie było jeszcze decyzji, kto i w jakim charakterze na inaugurację tego tworu pojedzie, apelowałem do pana Przydacza, żeby się Rejtanem przed prezydentem kładł, byle go na to wydarzenie nie puścić. Bo głowa państwa polskiego nie może narażać siebie i kraju na śmieszność, uczestnicząc w tym Muppet Show organizowanym przez Trumpa — powiedział Onetowi prof. Roman Kuźniar, politolog i dyplomata, ekspert od stosunków międzynarodowych. Dalej podkreślił, iż obóz prezydencki widocznie przejrzał na oczy i zrozumiał, co się święci. — Sposób działania, który wybrali tak prezydent, jak jego ludzie, czyli wysłanie do Waszyngtonu pana Przydacza, jest najlepszym rozwiązaniem w najgorszej sytuacji. Oni najwyraźniej resztkami rozsądku zdali sobie sprawę ze śmieszności i niezręczności tej
Idź do oryginalnego materiału