
.
Objaśnienie:
TK – Trybunał Konstytucjny
TKM – Teraz K… My
.
Na zdjęciu prezesi TK państw bałtyckich z przyjacielską wizytą u prezydenta Ukrainy, P.Poroszenki (rok 2014) – pierwszy od lewej, dalej stoją Yurii Baulin (Ukraina), A.Rzepliński (IIIRP/Polin), Dainius Žalimas (Litwa), Aldis Laviņš (Łotwa).
Co utytułowani prawnicy, zajmujący się w państwach bałtyckich – zwasalizowanych przez światowy syjonizm (Wall Street, londyńskie City) -, pilnowaniem zgodności ustawodawstwa z ustawą zasadniczą, czyli z konstytucją, robili na spotkaniu z żydowskim bandziorem, szefem żydowsko-banderowskiego reżimu Ukrainy ? Czy coś uzgadniali, czy tylko wymieniali się grzecznościami, jak to bywa na spotkaniach w gronie rodzinnym ? Czy spotkanie było ich prywatną inicjatywą, czy ktoś ich tam wysłał – kto ? jeżeli „Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.” (Konstytucja RP w art. 173), to mamy zadziwiającą zbieżność poglądów zarówno wśród samych tuzów prawa państw bałtyckich jak i tuzów oraz politycznych establisz-mentów państw bałtyckich, od których te tuzy ponoć nie zależą, odnośnie kontaktów z politycznymi bandziorami i wspierania politycznego bandytyzmu – ? Chyba iż są oni w stanie wszystko wyinterpretować z obowiązujących konstytucji i ustaw (?).
Jeśli o interpretację prawa idzie to IIIRP/Polin posiada całe grono niewątpliwych geniuszy. I tak np.:

prof. M.Safjan, (pochodzi z narodu wybranego – ale w świetle Preambuły Konstytucji RP należy do narodu polskiego -, a więc już z racji samego pochodzenia geniusz interpretatorski niesamowity) były już prezes TK, potrafił wyinterpretować legalność i zgodność traktatu akcesyjnego IIIRP do UE z Konstytucją IIIRP. Mimo, iż choćby licealista bez prawniczej wiedzy zauważyłby z łatwością podstawą niezgodność traktatu akcesyjnego z Konstytucją IIIRP, choćby tylko w zapisie mówiącym o przyjęciu przez IIIRP waluty €UE i w konsekwencji złamania art. 227 Konstytucji RP, iż Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski, ponieważ tę funkcję przejąłby automatycznie EBC.
Takich kwiatków jest więcej, dotyczą całego prawa, ale liczy się nie litera prawa, czyli nie jego zapisana treść, ale wyłącznie jej interpretacja – podobnie jak w żydowskim Talmudzie, który jest interpretacją Tory, czyli Pięcioksięgu Mojżesza (pierwsze pięć ksiąg Biblii), której dokonywali uczeni w Piśmie oraz rabini. I z taką „tradycją” mamy do czynienia we współczesnym prawie. Możemy więc mówić o judaizacji prawa rzymskiego polegającej nie na jego stosowaniu zgodnie z zapisaną treścią, ale na interpretacji tej treści przez tzw. prawników – „uczonych w piśmie”, którzy wyinterpretują to co im nakaże polityczny system, czyli polityczny establisz-ment.
I trochę historii. TK został utworzony w 1982 i rozpoczął działalność orzeczniczą w 1986 (więcej tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Trybunał_Konstytucyjny_(Polska)), a więc po słynnym spotkaniu gen. W.Jaruzelskiego z Davidem Rockefellerem 11 września 1985r. Czy ów TK zająknął się w kwestii legalności rządów junty Jaruzelski-Kiszczak, czy wprowadzenia stanu wojennego 13.12.1981 z ówczesną konstytucją PRL ? Nie, zresztą nie taka miała być jego rola. Było to przygotowanie gruntu pod IIIRP/Polin, stworzenie instytucji, która pilnowałaby wytyczonego kierunku, a więc umacnianie zachodniej demokracji i żydowskiego kapitalizmu.
Art. 188. Konstytucji RP
Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach:
- zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją,
4. zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych,
Co prawda nie zapisano w Konstytucji wojny przeciwko Rosji, ale IIIRP/Polin należy przecież do wielkiej rodziny zachodnich demokracji, a wojna przeciw Rosji jest jednym z głównych priorytetów tej rodziny i nie wypada, żeby TK, czy TKM się temu sprzeciwił – tu idzie o wielkie cele międzynarodowe Międzynarodu, a nie o jakieś nacjonalistyczne partykularyzmy.
Czy zatem trzeba cokolwiek zmieniać, skoro IIIRP/Polin przykładnie realizuje założone cele zachodniej demokracji a TK im przyklaskuje ? A więc jeżeli jest git, wystarczy tylko kosmetyczny zabieg: zamiast TK będzie TKM i dobrze będzie. Bo co to za różnica, czy TK lub TKM obsadzi PiS, czy PO (KO) – to jeden diabeł.
Dariusz Kosiur










