Kryzys paliwowy nie musi zaczynać się od braku ropy naftowej. Rafinerie w Europie sprowadzają surowiec z różnych kierunków i utrzymują zapasy, a mimo to przez cały czas odczuwane jest na Starym Kontynencie napięcie na rynku paliw. Powód jest prosty: ropa naftowa nie napędza samochodów osobowych, ciężarówek i samolotów. Kluczowa jest produkcja benzyny, diesla i paliwa lotniczego w rafineriach.