Przed II wojną światową, jako chłopię nieletnie, ale stanowiące dorobek tzw. „dobrej rodziny”, byłem bez przerwy nawoływany do kulturalnego zachowania. Ładowano we mnie to, co wtedy nieco węziej niż dzisiaj, uznawano za syntezę kultury. Kulturalny chłopiec musiał częściej chodzić do teatru i opery, niż do kina, na nie zawsze umoralniające filmy. Koniecznie powinien być przodującym...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Tęsknota za kulturą
Powiązane
Putin przemawia, a Pieskow śpi. Nagranie krąży po sieci
42 minut temu
Nauka ułamków
1 godzina temu
Zostanie wicepremierem? Hołownia składa jasną deklarację
1 godzina temu
Sikorski ostro o Nawrockim. „Bezczelne to i głupie”
1 godzina temu
Polecane
UWAGA! Kto rozpoznaje odnalezionego mężczyznę?
1 godzina temu
Jest praca w urzędzie w Ostrołęce. Wiemy, ile można zarobić
1 godzina temu
Policyjne działania - Bezpieczna droga do szkoły
1 godzina temu
Nabór do policji 2026. Zobacz, czy spełniasz wymagania
2 godzin temu

1 rok temu















