Terlecki został zapytany o zachowanie partyjnego kolegi. Nagle padło: Gów****eria. „Ale co zrobić?”

5 dni temu
Ryszard Terlecki usłyszał pytanie o Zbigniewa Ziobrę. Nie zdążył odpowiedzieć, bo…uciszył go młodszy kolega, Sebastian Kaleta. – Gówn****ria – skomentował teraz sprawę Terlecki. Spięcie na sejmowym korytarzu Ryszard Terlecki usłyszał kilka dni temu na sejmowym korytarzu pytanie, czy zabrałby Zbigniewowi Ziobrze uposażenie za to, iż ten nie przychodzi do Sejmu. – No, jak nie przychodzi to trudno – odparł wymijająco poseł PiS. – Czyli powinno być ucięte uposażenie i dieta? – dopytywała dziennikarka. – Właśnie nie wiem, jak to jest w przepisach – powiedział Terlecki, co sugerowało, iż wcale nie zamierza za wszelką cenę bronić Ziobry. prawdopodobnie zauważył to Sebastian Kaleta i błyskawicznie wkroczył do akcji, uciszył starszego kolegę i przerwał rozmowę. — Może pan się w tej sprawie nie wypowiada – rzucił bezczelnie. Reporterka powiedziała posłowi, iż rozmawia z Terleckim, a nie z nim. Ta scenka momentalnie rozeszła się nie tylko po sieci, ale też po grupach w mediach społecznościowych, których używają politycy PiS. – Ten filmik krąży po naszych grupkach. Mega zabawne, komiczne wręcz – powiedział jeden z polityków PiS w rozmowie z Wirtualną Polską. Są jednak też inne opinie. – „Pies” (pseudonim R. Terleckiego w PiS – red.) jest, jaki jest, raczej mało kto go lubi. Ale wtrącanie mu się
Idź do oryginalnego materiału