Pewien redaktor z zezem (czyli Zyzol, notabene bardzo go lubię) zasadził się był kilka dni temu i postawił teorię, całkiem sensowną, iż skoro PIS dawał Chachłom pełnymi garściami i tanki i armaty (MIG-ów 29 nie dał) i Bóg wie co jeszcze i wszystko za darmochę, to nic innego jak brał w łapę. To nic, iż ten chłam co poszedł w Dzikie Pola to tak na dobrą sprawę trzeba by było jeszcze w dodatku przed przetopieniem pociąć i posegregować albowiem w żadnym skupie - armat i tanków o kulkach do nich nie mówiąc – nikt nie kupi, no ale Redaktor Zyzol swoje wie (prorok jaki czy kie licho!), ba, może choćby był przy tym jak pisiory brali w łapę, nie wiem, ale na to wychodzi. Nie to co ci teraz. Ci nic dodać nic ująć: jebudu wysłali ileś tam najnowocześniejszych rakiet pod słońcem (co jeszcze wysłali to się niebawem okaże), za które Polska zapłaciła żywą gotówką, ale o wziątkach cicho sza, oni tak z dobrego serca dali.
No bo tak leży sobie Dyzma, a jego serducho napiernicza jak NKWD do drzwi o piątej nad ranem. Dyzmo, Dyzmo czemu za telefona nie chwytasz, poleceń nie wydajesz, a tu larum grają, Chachły w niebezpieczeństwie! Samymi widłami, piłami i siekierami - choćby we dwójnasób wyświęconymi - Kacapów nie pokonają, rakiet, polskich rakiet im potrza, tak, tak twoje magazyny w szwach trzeszczą, a tam u nich pustka wszystko wyprzedane, więc leć, pędź, dej, dej, dej.
I poszło.
Warto policzyć wartość „darowizny” odliczyć z tego 10% zwyczajowego komeszyn i zastanowić się komu jeszcze kapło, bo, iż komuś nie kapło to wiadomo, gdyż sprawa się rypła, bo gdyby cała szajka się sprawiedliwie (nie znaczy po równo, ale sprawiedliwie, wedle zasług) podzieliła, to pies z kulawą nogą by się nie zająknął, a tak to wiemy dlaczego chodzimy z gołą d..ą.
Przy okazji wiemy także dlaczego pan Komik pogrywa z nami w piczy-polo, a wszystkie Chachły śmieją się z Lachów do rozpuku: tak głupiego ludu ze świecą szukać.
Wcale, a wcale bym się nie zdziwił, gdyby się okazać miało, iż ten dmuch o „darowiźnie” od samego pana Komika pochodzi, jako zemsta Chińczyka za nasze postawienie się w kwestii Ludobójstwa Na Naszych Przodkach, wszak nie tak miało być (pieniądze się wzięło, więc morda w kubeł). Niebawem dowiemy się kto dostał i ile, tylko trzeba mocniej Chachłów przycisnąć w naszej miłości do nich.
Najśmieszniejsze jest jednak to, iż jak zwykle sprawdza się teoria: złodziej ucieka ulicą i wrzeszczy łapać złodzieja, łapać złodzieja, a publika staje, japy rozdziawia, oczy w słup i szarówka jak w czeskim filmie „Nikt nic nie wie” Zyzol na wszelki wypadek podsuwa Pisków, bo wiadomo, iż to ciamajgi palcem robione, wzięli jak nic. Generały jeden z drugim, co to dwa tygodnie przed wyborami papierami rzuciły i poszły se w cholerę, teraz krzywy ryj robią , bo niby skąd Polsce rakiety potrzebne, kto tak powiedział, Polsce potrzebni są zaklinacze deszczu z Indii, a nie Patrioty z Ameryki.
Wychodzi na to, iż chyba trza będzie jednak odszukać tego cwaniaka, który skreślił w kodeksie karnym „dziewiątkę” czyli czapę, niech po dobroci odkręca sprawę, bo czas nagli, lista klientów robi się coraz dłuższa.










