„Ten ruch to lawina. Idziemy po Was”. Robert Bąkiewicz pikietował przed hotelem, do którego go nie wpuszczono

3 godzin temu
– To są standardy białoruskie, standardy z trzeciego świata, a nie standardy w demokracji. Zastraszono właściciela hotelu, mówiąc o zabójstwie, spaleniu obiektu. To nie zdarzyłoby się, gdyby nie media szczujące na polskich patriotów i gdyby nie ta władza. To metody lat 30. i III rzeszy, a nie demokratycznego państwa. Niszczone są demokracja i nasza wolność – mówił Robert Bąkiewicz przed szczecińskim hotelem Vulcan.
Idź do oryginalnego materiału