Teksas. Republikański polityk przerywa kampanię. W tle doniesienia o romansie z asystentką

22 godzin temu
Teksański kongresmen Tony Gonzales zrezygnował z walki o reelekcję w listopadowych wyborach do Izby Reprezentantów. Sprawa ma związek z doniesieniami o romansie, który polityk miał przed dwoma laty z jedną ze swoich współpracownic.
"W wieku 18 lat złożyłem przysięgę, iż będę bronił naszego narodu przed wszystkimi wrogami, zagranicznymi i krajowymi. Przez 20 lat służby wojskowej i trzech kadencji w kongresie walczyłem o tę sprawę z absolutnym poświęceniem dla kraju, który kocham" - przekazał Tony Gonzales w wydanym oświadczeniu.

REKLAMA





Jak dodał, "po głębokiej refleksji i przy wsparciu kochającej Rodziny", postanowił nie ubiegać się o reelekcję. Podkreślił, iż przez resztę kadencji będzie przez cały czas pracował z "zaangażowaniem" i będzie "nadal walczył o swoich wyborców".


Zobacz wideo Stany Zjednoczone mogą stracić w Iranie broń, która miała chronić Europę



Teksański polityk rezygnuje po doniesieniach o romansie
W lutym gazeta "San Antonio Express-News" opublikowała wiadomości, których autorką, jak twierdzono, była asystentka Gonzalesa, Regina Ann Santos-Aviles. Wynikało z nich, iż w 2024 r. kobieta miała romans z kongresmenem. W kolejnej publikacji ujawniono z kolei wiadomości, które Gonzales miał wysyłać do swojej asystentki. Z ich treści wprost wynikało, iż relacja kongresmena i asystentki miała charakter intymny.
Część polityków Partii Republikańskiej wezwała Tony'ego Gonzalesa do rezygnacji ze startu w listopadowych wyborach do Izby Reprezentantów. Początkowo polityk odmawiał, twierdząc, iż to, co zostało ujawnione, to "nie wszystkie fakty". Ostatecznie kongresmen zdecydował się zakończyć swoją kampanię.
- Popełniłem błąd w ocenie sytuacji i zabrakło mi wiary. Biorę pełną odpowiedzialność za te czyny - przyznał w środę ws podkaście Joego „Pagsa" Pagliarulo. - Od tamtej pory pojednałem się z moją żoną Angel. Prosiłem Boga o wybaczenie, które mi zostało wybaczone. A moja wiara jest silna jak nigdy dotąd - zaznaczył.



We wrześniu 2025 r. Santos-Aviles popełniła samobójstwo.
Tony Gonzales ma 45 lat. Przed rozpoczęciem kariery politycznej służył w Marynarce Wojennej USA. W Izbie Reprezentantów zasiada od 2021 r. Komisja ds. Etyki Izby Reprezentantów zapowiedziała powołanie komisji śledczej, która ma zbadać m.in., czy polityk mógł dopuścić się "niestosownego zachowania seksualnego wobec osoby zatrudnionej w jego biurze kongresowym".


Wybory w Stanach Zjednoczonych. Szanse Demokratów w Teksasie
W wyborach uzupełniających w Stanach Zjednoczonych zostanie wybranych wszystkich 435 przedstawicieli w Izbie Reprezentantów oraz 35 ze 100 parlamentarzystów w Senacie. Zostaną także przeprowadzone wybory na kilkudziesięciu gubernatorów.
w tej chwili w Izbie Reprezentantów, czyli izbie niższej amerykańskiego Kongresu, zasiada 218 przedstawicieli Partii Republikańskiej i 214 przedstawicieli Partii Demokratycznej. Republikanie mają większość także w Senacie (53 mandaty).



W Teksasie zapowiada się interesujący wyścig w wyborach do Senatu. O piątą kadencję chce tam walczyć republikański John Cornyn, jednak o partyjną nominację ubiega się też prokurator generalny Ken Paxton.
Już wiadomo natomiast, iż z Partii Demokratycznej wystartuje w Teksasie do Senatu 36-letni James Talarico, w tej chwili członek Izby Reprezentantów Teksasu, nazywany "wschodzącą gwiazdą" demokratów. Obecne sondaże dają niewielką przewagę kandydatowi Partii Republikańskiej w tym stanie, co oznacza, iż nie jest wykluczone, iż do listopada prowadzenie przejmie kandydat Partii Demokratycznej.


Sprawa wywiadu w programie Stephena Colberta
O Jamesie Talarico zrobiło się głośno w lutym, gdy telewizja CBS zrezygnowała z emisji wywiadu z politykiem w programie satyrycznym Stephena Colberta. Według komika, stało się tak ze względu na nacisk i groźby ze strony Federalnej Komisji Łączności (FCC).
O decyzji stacji poinformował w programie "The Late Show" sam Colbert, który - jak stwierdził - zrobił to wbrew prośbom prawników telewizji. Ci polecili, by o tym nie wspominał. Komik zaznaczył, iż zrezygnowanie z emisji wywiadu to bezpośredni efekt gróźb prezesa FCC i bliskiego Donaldowi Trumpowi polityka - Brendana Carra.



Chodzi o zasadę "równego czasu", obowiązującą telewizje nadające w paśmie ogólnodostępnym, która nakazuje, by kandydaci w wyborach mieli równy dostęp do czasu antenowego. Jak dotąd zasada ta nie obowiązywała wywiadów w programach talk-show, ale Carr sugerował, iż może się to zmienić.
- 21 stycznia tego roku ukazał się list od prezesa FCC i zadufanego w sobie kręgla, Brendana Carra. W liście tym Carr napisał, iż rozważa zniesienie wyjątku dla talk-show, ponieważ, jak stwierdził, niektóre z nich są "motywowane partyjnymi interesami" - powiedział Colbert.
- Powiedzmy to wprost: administracja Donalda Trumpa chce uciszyć każdego, kto powie coś złego o Trumpie w telewizji, bo Trump ogląda tylko telewizję, całymi dniami OK? Jest jak maluch, który spędza za dużo czasu przed ekranem. Wpada w złość, a potem robi w pieluchę - dodał.
Choć wywiad z Talarico, pastorem i kandydatem do Senatu z Teksasu, nie został wyemitowany w otwartym paśmie, to ostatecznie ukazał się w internecie.



******
jeżeli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem, pamiętaj, iż możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych dostępnych całodobowo:
Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: 800-70-2222
Telefon zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111



Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych: 116 123
Pod tym linkiem znajdziesz więcej informacji, jak pomóc sobie lub innym, oraz kontakty do organizacji pomagających osobom w kryzysie i ich bliskim.
jeżeli w związku z myślami samobójczymi występuje zagrożenie życia (lub masz takie podejrzenie), w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń pod numer alarmowy 112, udaj się na ostry dyżur miejscowego szpitala psychiatrycznego lub najbliższy szpitalny oddział ratunkowy (SOR).
Idź do oryginalnego materiału