Te byliny kochają letnie cięcie. Po zabiegu znów wypuszczą mnóstwo nowych kwiatów

21 godzin temu
Latem sekator przydaje się nie tylko do formowania żywopłotu. Niektóre byliny po skróceniu odzyskują zwarty wygląd, wypuszczają nowe liście i często rozpoczynają drugą turę kwitnienia.
Po pierwszym kwitnieniu rabata często traci kolor. Zostają suche łodygi, brunatne kwiatostany i kępy rozkładające się na boki. Wiele osób odkłada porządki do jesieni, choć dzwonki, bodziszki i szałwia omszona właśnie teraz dobrze reagują na sekator. To byliny, a nie krzewy, i każda z nich wymaga innego cięcia.

REKLAMA









Przekwitłe dzwonki nie muszą znikać z rabaty. Delikatne cięcie pobudza je do dalszego wzrostu
Na dzwonkach po kwitnieniu pozostają wiotkie łodygi z zaschniętymi kwiatami. Usunięcie przekwitłych części poprawia wygląd kępy i ogranicza tworzenie nasion. Pędy najlepiej skrócić nad zdrowymi liśćmi lub bocznymi rozgałęzieniami, bez ścinania całej rośliny przy ziemi.
Taką pielęgnację dobrze znoszą dzwonki brzoskwiniolistne, skupione i karpackie. Po cięciu kępa zwykle się zagęszcza, a z czasem mogą pojawić się kolejne pąki. Drugie kwitnienie bywa skromniejsze, ale na rabacie znów pojawiają się niebieskie, fioletowe lub białe akcenty.
Rozłożysta kępa bodziszka potrzebuje mocniejszego ruchu. Niskie cięcie przywraca jej zwarty kształt
Po pierwszej fali kwiatów bodziszki często tracą uporządkowaną formę. Pędy pokładają się, liście zasychają, a środek kępy wygląda na przerzedzony. Usuwanie pojedynczych fragmentów kilka wtedy zmienia. Całą roślinę można skrócić do wysokości około 5 do 10 cm nad ziemią.
Rabata tuż po zabiegu wygląda skromniej, jednak bodziszek wypuszcza świeże liście i odbudowuje zwartą kępę. W sprzyjających warunkach może również ponownie zakwitnąć. Mocne cięcie pozwala usunąć stare ulistnienie za jednym razem, bez wybierania każdego suchego pędu.







Fioletowe kłosy szałwii mogą wrócić pod koniec lata. Wystarczy skrócić je we adekwatnym miejscu
Kiedy kwiatostany szałwii omszonej bledną i brązowieją, rabata traci wyrazisty kolor. Pędy należy skrócić mniej więcej o jedną trzecią, a przy mocno wyciągniętych roślinach choćby o połowę. Cięcie powinno objąć przekwitłe kłosy oraz część łodyg, ale nie kończyć się przy ziemi.
Po skróceniu szałwia wypuszcza świeże przyrosty i często tworzy nowe kwiatostany pod koniec lata. Kolejne kłosy mogą być niższe i mniej liczne. Najlepszy efekt daje zabieg wykonany niedługo po przekwitnięciu, zanim roślina przeznaczy energię na nasiona.
Czytaj także: Zbierz te liście i zalej wodą. Pomidory oraz ogórki uwielbiają ten naturalny napar
Sekator nie powinien działać przypadkowo. Każda z tych bylin wymaga innej siły cięcia
Dzwonki potrzebują głównie usunięcia przekwitłych części, bodziszki dobrze znoszą niskie cięcie, a szałwia wymaga skrócenia pędów o określoną część. Wspólny pozostaje moment zabiegu, czyli czas tuż po pierwszym kwitnieniu.



Do pracy najlepiej użyć ostrego sekatora. Poszarpane łodygi wyglądają nieestetycznie i gorzej się regenerują. Po cięciu warto zebrać suche fragmenty z rabaty, aby młode przyrosty miały więcej światła. Kilkanaście minut pracy wystarczy, aby rośliny odzyskały równą formę i przygotowały się do dalszego wzrostu.




Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału