TAURON uruchamia kolejną farmę wiatrową. A gmina Wróblew czerpie korzyści

3 godzin temu

Osiem nowych turbin zlokalizowanych niedaleko Sieradza produkuje już energię elektryczną. – Jesteśmy gminą eko i nie żałujemy tej decyzji – mówi wójt Wróblewa Tomasz Woźniak, za którego kadencji powstało już na terenie tej gminy aż 35 wiatraków.

Jak wspomina wójt, pierwszą elektrownię wiatrową liczącą osiem wiatraków wybudowano na terenie Wróblewa w latach 2012-2014. niedługo potem, bo już w 2015 r. kolejny inwestor postawił aż 19 turbin. Teraz swoją „cegiełkę” dołożyła Grupa TARUON. We wtorek w Gminnym Ośrodku Kultury we Wróblewie symbolicznie otwarto farmę wiatrową Sieradz.

Szczególna inwestycja

Farmę tworzy osiem turbin o łącznej mocy 23,8 MW w tym 2 turbiny o mocy 2,0 MW oraz 6 turbin o mocy 3,3 MW. Szacowana roczna produkcja energii elektrycznej wyniesie blisko 78 GWh, co pozwoli zasilić około 22 tysiące gospodarstw domowych.

– To kolejny krok milowy dla realizacji naszych celów, niedawno przekroczyliśmy 1000 MW w OZE, co pokazuje iż to już nie jest nisza. Z tego 850 MW to elektrownie wiatrowe. Farma Sieradz będzie szczególna, bo odznaczać się ma najwyższą produktywnością – mówił Michał Orłowski, wiceprezes zarządu ds. zarządzania majątkiem i rozwoju TAURON Polska Energia S.A.

– W ubiegłym roku zakończyliśmy cztery różne obiekty OZE, ale budowa tej farmy powinna mieć nazwę… wiatr w oczy. Kiedy podejmowaliśmy decyzję o inwestycji nikt nie spodziewał się, iż będziemy w środku lata walczyli z tak silnym wiatrem. Ale nikt nie zawiódł, udało się pokonać przeciwności – wspominała z kolei Monika Piątkiewicz, wiceprezes zarządu TAURON Zielona Energia.

Z powodu wiatru montaż turbin opóźnił się o półtora miesiąca, ale ostatecznie na przełomie roku farma była gotowa, a od lutego działa już na 100 proc. w oparciu o wszystkie wymagane pozwolenia.

Forum Zielona Gmina – zarejestruj się już dziś!

Wzorcowa gmina

Jak zgodnie podkreślali przedstawiciele inwestora i wykonawcy, inwestycji nie udałoby się tak sprawnie zrealizować, gdyby nie przychylność gminy Wróblew.

– To jest prawdziwa przyjemność i przywilej inwestować w takiej gminie i płacić w niej podatki – mówiła Piątkiewicz.

Z kolei władze gminy podkreślały korzyści, jakie samorząd czerpie z inwestycji OZE.

– Dzięki temu, iż inwestorzy płacą podatki, mamy środki na wkład własny w szereg inwestycji. Tylko w tym roku będziemy dzięki temu mogli wydać 30 mln zł na inwestycje – mówił wójt Woźniak.

Już teraz gminę stać na organizację bezpłatnej komunikacji dzieci do szkół, budowę dróg, czy paneli słonecznych na wszystkich budynkach użyteczności publicznej. – Wspomagamy mieszkańców dotując oczyszczalnie przydomowe – od 2014 roku to już jest prawie 700 dotacji. Pomagamy też mieszkańcom w zdejmowaniu i utylizacji eternitu. Bez środków, które płyną do naszego budżetu z inwestycji w OZE na pewno nie byłoby to wszystko możliwe – podsumowuje wójt Wróblewa.

Zielona Gmina. Czytaj za darmo w internecie!

Idź do oryginalnego materiału