Tak wyglądał nocny atak Iranu. Ponad 200 pocisków zmierzało w stronę Izraela

news.5v.pl 1 miesiąc temu
  • Irańskie siły zbrojne, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, ogłosiły w sobotę, iż drony i pociski rakietowe wystrzelone w stronę Izraela są odwetem za bombardowanie irańskiego konsulatu w Damaszku, w którym zginęło kilku żołnierzy – podał Times of Israel
  • Przed godz. 22 czasu polskiego (23 w Izraelu) pojawiła się informacja o dronach, wystrzelonych w kierunku Izraela z Iranu. Informację potwierdził rzecznik IDF Daniel Hagari
  • Stany Zjednoczone i Wielka Brytania wsparły izraelską obronę i zestrzeliły kilkadziesiąt pocisków wystrzelonych przez Iran
  • Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Większość irańskich pocisków została przechwycona przez obronę przeciwlotniczą poza granicami kraju. Nie wszystkie pociski udało się zestrzelić w wyniku czego — jak wynika z nieoficjalnych informacji — kilka osób miało zostać rannych. Izraelskie wojsko podało, iż atak miał miejsce nie tylko z terytorium Iranu — co najmniej 40 pocisków wystrzelonych zostało z Libanu, a także innych krajów. Hezbollah poinformował, iż zaatakował izraelskie obiekty Nafah, Yardun i Keila na Wzgórzach Golan rakietami Katiusza.

Jeden z ataków miał lekko uszkodzić bazę wojskową Raman – ogłosił w nocy z soboty na niedzielę rzecznik izraelskiej armii Daniel Hagari. Bazując na nagraniach, w lotnisko uderzyły co najmniej trzy pociski. Times of Israel poinformował, iż pierwszą osobą ranną w ataku był 10-letni chłopiec z beduińskiej wsi w pobliżu miasta Arad. Później jednak zastąpił te doniesienia informacją o rannej dziewczynce. Według portalu jest ona w ciężkim stanie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W sieci pojawiło się także mnóstwo nagrań m.in. z Tel-Awiwu, Jerozolimy czy Hajfy ukazujące lecące pociski wystrzelone przez Iran. Pojawiały się także informacje o pociskach, które spadły na terytorium Jordanii, Iranu, czy Syrii.

Niedługo po godz. 1.00 czasu izraelskiego pojawiło się oświadczenie irańskiej misji przy ONZ, w którym stwierdzono, iż „sprawę można uznać za zakończoną”. Wezwano także USA, aby nie angażowały się w konflikt.

Atak Iranu na Izrael. „Sprawę można uznać za zakończoną”

„Irańska akcja militarna była odpowiedzią na agresję syjonistycznego reżimu na naszą siedzibę dyplomatyczną w Damaszku” — przekazała irańska misja przy ONZ. „Sprawę można uznać za zakończoną. jeżeli jednak izraelski reżim popełni kolejny błąd, odpowiedź Iranu będzie znacznie ostrzejsza” — przekazały władze Iranu. W poście stwierdza się dalej, iż konflikt toczy się między Iranem a Izraelem, a Stany Zjednoczone „muszą trzymać się z daleka”.

Z kolei Izrael zażądał nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. „Irański atak stanowi poważne zagrożenie dla światowego pokoju i bezpieczeństwa i oczekuję, iż Rada użyje wszelkich środków, aby podjąć konkretne działania przeciwko Iranowi” — napisał na platformie X (dawniej Twitter) Gilad Erdan, ambasador Izraela przy ONZ.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres potępił atak Iranu na Izrael i wezwał do powściągliwości i natychmiastowego zaprzestania działań wojennych.

Stany Zjednoczone obawiają się eskalacji

Według informacji przekazanych przez stację CNN, izraelski gabinet bezpieczeństwa upoważnił trzyosobowy gabinet wojenny do podejmowania decyzji w odpowiedzi na atak ze strony Iranu. W skład tego gabinetu wojennego wchodzą premier Binjamin Netanjahu, minister obrony Joaw Galant oraz polityk opozycji Beni Ganc.

Warto zaznaczyć, iż władze USA wyraziły życzenie, aby Izrael poinformował je z wyprzedzeniem o ewentualnej odpowiedzi na ten atak ze strony Iranu. Minister obrony USA Lloyd Austin, podczas rozmowy telefonicznej z Joawem Galantem, poprosił o wcześniejsze informacje, podało CNN.

Premier Netanjahu wcześniej zadeklarował gotowość Izraela do bezpośredniego odwetu w przypadku ataku ze strony Iranu, podkreślając zasadę „oko za oko”. Oznajmił, iż w przypadku skrzywdzenia Izraela, kraj ten będzie reagował w taki sam sposób.

Zobacz też: Iran grozi sojusznikom Izraela. Mówią o odwecie za pomoc

Według rzecznika izraelskiego wojska po kilku godzinach od rozpoczęcia irańskiego ataku, z terytorium Izraela wystrzelono ponad 55 rakiet w kierunku Libanu. Według Sił Obronnych Izraela, w piątek z południowego Libanu wystrzelono około 40 rakiet w kierunku Izraela.

Bojownicy Hezbollahu powiedzieli, iż wystrzelili rakiety na izraelskie pozycje artyleryjskie w odpowiedzi na ostatnie izraelskie ataki i w ramach wsparcia dla Palestyńczyków w Strefie Gazy.

Joe Biden wystosował prośbę do Binjamina Netanjahu

Prezydent USA odbył dwie rozmowy z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu. Poprosił go, aby Izrael nie odpowiadał na atak Iranu. Iran zapowiedział także, iż jeżeli Izrael zaatakuje terytorium Iranu, odwet będzie jeszcze większy.

Następnie prezydent Joe Biden wydał oświadczenie potępiające bezprecedensowy atak powietrzny na obiekty wojskowe w Izraelu, przeprowadzony przez Iran i jego pełnomocników działających w Jemenie, Syrii i Iraku. Zapowiedział wsparcie dla obrony Izraela, wysyłając w region m.in. samoloty. Biden podkreślił determinację Stanów Zjednoczonych w zapewnianiu bezpieczeństwa Izraela oraz docenił zdolność Izraela do obrony przed bezprecedensowymi atakami.

Prezydent planuje również spotkanie z liderami G7, aby skoordynować zjednoczoną reakcję dyplomatyczną na atak Iranu. Mimo braku ataków na amerykańskie siły zbrojne czy obiekty, Biden zapewnił, iż USA pozostaną czujne i podejmą wszelkie niezbędne działania w celu ochrony obywateli.

Atak na Izrael ma być odpowiedzią na uderzenie na konsulat irański w Damaszku, o który podejrzewany jest Izrael. Iran konsekwentnie przez 12 dni groził za to zemstą. Najwyższy Przywódca Ali Chamenei pojawił się publicznie z karabinem, obiecując odwet.

Idź do oryginalnego materiału