Kiedy słyszę o ciągłym bałaganie w Polskich Kolejach Państwowych, kiedy czytam o groźbach strajków i bezpardonowej walce o zachowanie peerelowskich przywilejów, moja sympatia do kolejarzy i dziecięco-młodzieżowy podziw dla ich pracy i wspaniałych parowozów zaczyna odchodzić w dal, tak jak wspomnienia z podróżowania koleją z Sokołowa do Siedlec, do Warszawy i z Warszawy przez Małkinię...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Tak było! Koleje losu, koleje historii
Powiązane
Poecina vs latryna / Dobromir
32 minut temu
Paulina Szewioła: Obalam tezy o „artystach nierobach”
46 minut temu
Tutaj Zbigniew Ziobro może nie wjechać. Lista państw
55 minut temu
Polecane
Młodzież sieje postrach w Chicago
1 godzina temu
Zarzuty za fałszywe zgłoszenia do służb
1 godzina temu
Kontener kryzysowy stanął przed kielecką uczelnią
1 godzina temu

2 lat temu







