Kiedy słyszę o ciągłym bałaganie w Polskich Kolejach Państwowych, kiedy czytam o groźbach strajków i bezpardonowej walce o zachowanie peerelowskich przywilejów, moja sympatia do kolejarzy i dziecięco-młodzieżowy podziw dla ich pracy i wspaniałych parowozów zaczyna odchodzić w dal, tak jak wspomnienia z podróżowania koleją z Sokołowa do Siedlec, do Warszawy i z Warszawy przez Małkinię...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Tak było! Koleje losu, koleje historii
Powiązane
Prezydent stawia warunek ws. ambasadorów. „Nie z Sikorskim”
1 godzina temu
Polecane
Aplikacja TECHNIK KRYMINALISTYKI
7 godzin temu
Tusk: „Szkoły będą pod tym specjalnym nadzorem”
8 godzin temu

2 lat temu











