Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział ujawnienie aneksu do raportu o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. (Fot. Grzegorz Jakubowski/KPRP)Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział ujawnienie aneksu do raportu o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Decyzja ta budzi sprzeciw Jarosława Kaczyńskiego, który uważa, iż dokument zawiera „bardzo wątpliwe tezy” i jego publikacja nie przysłuży się interesom państwa. Jak mówi Onetowi prof. Antoni Dudek, ujawnienie aneksu może być problematyczne również dla samego środowiska PiS.
Prof. Antoni Dudek, politolog i historyk, podkreśla, iż wokół aneksu narosło wiele mitów.
– Stał się takim Świętym Graalem prawicy, tak, jak kiedyś był nim zbiór zastrzeżony w IPN – komentuje w rozmowie z Onetem. Według Dudka publikacja dokumentu nie rozwieje wszystkich wątpliwości, a choćby po anonimizacji części nazwisk, wątpliwości i teorie spiskowe będą się utrzymywać. – To „gonienie króliczka”. Część polskiej prawicy naprawdę wierzy, iż są ciemne siły, powiązany układ, z którymi prezes Kaczyński walczył przez lata – ocenia historyk.
Zdaniem prof. Dudka, Jarosław Kaczyński konsekwentnie podtrzymuje stanowisko swojego zmarłego brata, prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który nie zdecydował się na ujawnienie aneksu w latach 2008-2009.
– Lech Kaczyński sam publicznie wyraził, w tym raporcie jest mnóstwo publicystyki, nieznajdującej twardego potwierdzenia i iż jego odtajnienie nie będzie służyć dobrze interesom Polski – przypomina Dudek.
Ekspert zwraca uwagę, iż w aneksie mogą znajdować się również wątki niewygodne dla środowiska Kaczyńskich, m.in. dotyczące działalności spółki Srebrna czy kwestii finansowania formacji politycznych.
– Prezes Kaczyński nie bardzo chce wracać do tej historii – dodaje Dudek.
Tajny aneks do raportu z likwidacji WSI powstał w 2007 r. i od lat budzi emocje w polskiej polityce. Według nieoficjalnych informacji dokument zawiera nieznane wcześniej fakty dotyczące genezy polskiej mafii, powiązań wojskowych służb specjalnych PRL z handlem bronią, tworzeniem mediów, a także inwigilacji polityków i Kościoła.
Zdaniem Dudka, Wojskowe Służby Informacyjne prowadziły szeroko zakrojoną działalność infiltracyjną w świecie polityki, co było jednym z głównych powodów ich likwidacji.
– To środowisko Kaczyńskich najlepiej się uwłaszczyło na majątku po PRL-u w III RP – podsumowuje Dudek.

1 tydzień temu









