Emerytowany amerykański generał Antonio Aguto, w przeszłości odpowiedzialny za koordynację wsparcia dla Ukrainy, znalazł się w centrum kompromitującej afery. Jak ujawnił raport inspektora generalnego Pentagonu, wojskowy podczas podróży przez Polskę pozostawił w pociągu tajne mapy wojskowe.
Do sytuacji miało dojść w maju 2024 r. Jak ustalił portal Military Times, generał Aguto, będący wówczas dowódcą zespołu SAG-U wspierającego Ukrainę, podczas wizyty w Kijowie zdecydowanie nie zachował powściągliwości. Według raportu, podczas kolacji wypił dwie półlitrowe butelki gruzińskiej czaczy (40–50 proc. alkoholu). Skutki miał odczuwać jeszcze następnego dnia – również w trakcie spotkań służbowych, m.in. z Antonym Blinkenem, sekretarzem stanu USA.
W tym stanie miał kilkukrotnie upaść, doznając wstrząśnienia mózgu. Powrót z Kijowa również nie należał do najszczęśliwszych – w trakcie przejazdu przez Polskę zespół generała pozostawił w pociągu cylindryczne opakowanie z mapami oznaczonymi klauzulą „tajne”. Odnaleziono je dopiero dzień później – na szczęście nienaruszone.
Aguto przyjął odpowiedzialność za incydent. Swoje zachowanie tłumaczył „kulturowym znaczeniem” alkoholu podczas oficjalnych kolacji, twierdząc, iż miał ustną zgodę przełożonego na przekroczenie norm. Sprawa budzi jednak poważne pytania o standardy bezpieczeństwa w strukturach odpowiedzialnych za wsparcie Ukrainy.

3 godzin temu




