Kreml popiera tajną kampanię mającą na celu utrzymanie Viktora Orbana u władzy - informuje "Financial Times". Według publikacji Moskwa ma podjąć działania, żeby pomóc premierowi Węgier zwyciężyć w nadchodzących wyborach parlamentarnych. W Budapeszcie mieli pojawić się już oficerowie rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.
"Tajna kampania Kremla". Media: Władimir Putin pomoże Viktorowi Orbanowi

Według publikacji administracja rosyjskiego prezydenta Władimira Putina miała poprzeć plan Social Design Agency, firmy konsultingowej powiązanej z Kremlem. Jej zadaniem ma być wzmocnienie partii Fidesz, na której czele stoi Viktor Orban.
"Financial Times" podał, iż dotarł do instrukcji przygotowanej przez agencję i przekazanej Kremlowi.
Rosja. Media: Kreml przygotowuje kampanię Orbanowi
Strategia ma się opierać "na zalaniu mediów społecznościowych" informacjami wygenerowanymi w Rosji i publikowanymi przez wpływowych Węgrów. Ich narracja ma się opierać na przekonaniu, iż obecny szef rządu w Budapeszcie jest jedynym kandydatem zdolnym do utrzymania suwerenności państwa.
W przygotowanych materiałach Orban ma się jawić jako "silny przywódca z globalnymi przyjaciółmi". Taki obraz węgierskiego premiera ma być zestawiany z jego głównym rywalem Peterem Magyarem, który będzie w nich występował jako "marionetka Brukseli, bez poparcia z zewnątrz".
ZOBACZ: Ostatnia prosta przed wyborami na Węgrzech. Viktor Orban straci władzę?
Szef partii TISZA, który wyrósł na lidera opozycji i według sondaży jest faworytem w wyścigu o objęcie władzy na Węgrzech, ma się stać celem "ataków informacyjnych". Kremlowska agencja ma go przedstawiać jako polityka "niekompetentnego", a jego formację jako pełną podziałów. Rosjanie mają do tego celu wykorzystywać też najbardziej kontrowersyjnych członków jego partii.
Węgry. Oficerowie GRU w Budapeszcie
Według niezależnego serwisu VSquare, skupiającego dziennikarzy śledczych w Europie Środkowo-Wschodniej, do rosyjskiej ambasady w Budapeszcie zostało przydzielonych trzech oficerów agencji wywiadu wojskowego GRU. Według doniesień w agencjach bezpieczeństwa trzech europejskich państw ich zadaniem jest pomoc w utrzymaniu się Orbana u władzy.
Operacja ma być nadzorowana przez Siergieja Kirijenkę, bliskiego współpracownika Putina, który stał także na czele kompanii dezinformacyjnej przed wyborami prezydenckimi w Mołdawii. VSquare opisało go jako "głównego architekta rosyjskiej infrastruktury wpływów politycznych w kraju i za granicą".
ZOBACZ: Złe wieści dla Orbana. Są wyniku najnowszego sondażu na Węgrzech
W trakcie mołdawskiej misji jego ludzie organizowali sieci kupowania głosów, farmy trolli oraz kampanie wpływu, mające kształtować emocje, zachowania i postawy społeczeństwa. Ten sam schemat ma być teraz zastosowany nad Balatonem.
Wybory parlamentarne na Węgrzech zaplanowane zostały na 12. kwietnia. Tego dnia wybranych ma zostać 199 deputowanych do Zgromadzenia Narodowego.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

1 godzina temu








