Tajemnicza inwestycja w centrum miasta. realizowane są poszukiwania żółwi i Adama

1 godzina temu

W lipcu na Placu Narutowicza ruszyła wielka demolka. W planie jest przebudowa i sporo zmian mających sprawić, iż serce Bełchatowa będzie bardziej komfortowym i zielonym miejscem do wypoczynku.

Remont Placu Narutowicza w Bełchatowie

Jak informował magistrat, stare podesty i zużyte ławki zostaną zastąpione nowymi platformami i siedziskami. Zaplanowano platformy wykończone deskami w kolorze brązu, a także ławki z oparciami i proste siedziska.

Zakres prac obejmuje też wymianę części nawierzchni. W miejsce rozebranych elementów wykonawca ułoży nowe płyty granitowe na specjalnych regulowanych wspornikach. Na placu pojawią się też nowe lampy oraz oprawy najazdowe wbudowane w nawierzchnię. Dodatkowo w planie jest również remont niedziałającej od dłuższego czasu fontanny.

Legendarne żółwie wracają na Plac Narutowicza?

Rozpoczęcie prac remontowych wśród mieszkańców wywołało falę domysłów i plotek dotyczących nowego wyglądu serca miasta. Pojawiły się również domysły, iż na popularnego „Naruta” wrócą legendarne żółwie, które przed laty ozdabiały fontannę. Informacja odbiła się głośnym echem wśród Bełchatowian, którzy od lat tęsknią za rzeźbami ich dzieciństwa.

Mimo tak przychylnych głosów magistrat aktualnie nie potwierdził jeszcze oficjalnie doniesień. Dość zagadkowy i tajemniczy film opublikował natomiast prezydent Patryk Marjan, który wspomniał o trwających w mieście poszukiwaniach.

- W ramach przebudowy wiele ciekawych działań. Przede wszystkim odbetonowanie, nowe nasadzenia, więcej terenów zielonych, więcej stref wypoczynku, nowy plac zabaw, fontanna, którą będziemy chcieli przywrócić do życia. Będziemy szukać Adama dla Ewy. Mam nadzieję, iż uda się również znaleźć poprzednie zguby, które tutaj funkcjonowały. Mówię o takich zwierzątkach, co wolno chodzą, a długo żyją. Mam nadzieję, iż po zakończeniu tych prac spodoba się państwu nowy wizerunek serca naszego miasta – mówił na nagraniu prezydent Patryk Marjan.

Pytany o szczegóły inwestycji prezydent nie zdradza, jednak kiedy i czy faktycznie żółwie wrócą na Plac Narutowicza. Tajemnicą wciąż owiany jest również temat Adama i tego, w jaki sposób miałby dołączyć do Ewy. Wszystko wskazuje jednak na to, iż mieszkańcy mogą już przygotować się na wiele nowości w centrum miasta.

Idź do oryginalnego materiału