Szwedzka policja zatrzymała dwoje Rosjan, którzy rozbili namiot przy domku letniskowym szefa koncernu zbrojeniowego Saab, Micaela Johanssona – podał szwedzki nadawca publiczny SVT. Grozi im wydalenie do Rosji.
Rosjanie, którzy rozbili namiot pod miastem Gaevle, 170 km na północ od Sztokholmu, oraz porozumiewali się przez krótkofalówki, co wzbudziło dodatkowe podejrzenia, zostali nakryci przez osobistą ochronę Johanssona. Na miejsce wezwano policję.
Sprawę potwierdził na antenie szwedzkiego nadawcy publicznego SVT sam Johansson, zwracając uwagę, iż nie jest zwykłą osobą prywatną. „Moja rola jest delikatna. To, co robi Saab, jest ważne dla szwedzkich sił zbrojnych oraz innych krajów, dlatego musimy mieć zapewnioną ochronę” – podkreślił.
Według SVT rosyjska para, przebywająca w tej chwili w areszcie Urzędu Migracyjnego, miała pozwolenie na pobyt w Hiszpanii, które teraz może zostać cofnięte. Grozi im wydalenie do Rosji. Zatrzymani Rosjanie twierdzą, iż są jedynie turystami i obawiają się powrotu do ojczyzny z powodu swojej krytyki rosyjskiej wojny przeciw Ukrainie.
AB, PAP

10 godzin temu








