W niedzielnych wyborach parlamentarnych w Szwecji sondaż exit poll dawał wyraźną przewagę lewicowej opozycji Magdaleny Andersson, ale w nocy nastąpił zwrot akcji. Po przeliczeniu 94 proc. głosów opozycja prowadzi już tylko trzema mandatami nad blokiem premiera Ulfa Kristerssona. O władzy mogą zdecydować więc głosy, które dopiero będą przeliczone.