Liderka szwedzkich socjaldemokratów Magdalena Andersson poprosiła o przedłużenie czasu w negocjacje w sprawie utworzenia rządu do wtorku i otrzymała na to zgodę. Miała ona w poniedziałek złożyć w parlamencie raport z postępów z rozmów z potencjalnymi koalicjantami.
Szwecja od blisko miesiąca nie ma rządu. Po wyborach 13 września lewicowe ugrupowania, Partia Robotnicza – Socjaldemokraci, Partia Lewicy, Partia Centrum oraz Partia Ochrony Środowiska – Zieloni uzyskały łącznie 176 mandatów, czyli niewielką większość.
W związku z takim rozkładem głosów misję sformowania rządu 18 września otrzymała Andersson, ale niedługo zrezygnowała. Następnie 2 października ponownie podjęła się tego zadania.
Szefowa socjaldemokratów musi pogodzić żądania przyszłych koalicjantów, Partii Lewicy, która chce posiadać własnych ministrów w rządzie ze stanowiskiem Partii Centrum, która się temu sprzeciwia. Powodem są różnice w programach gospodarczych obu ugrupowań.
Liderzy Partii Robotniczej – Socjaldemokratów, Partii Lewicy, Partii Centrum i Zielonych po raz pierwszy spotkali się w piątek w ośrodku szkoleniowym pod Sztokholmem. Politycy zapozowali do zdjęcia, ale według przecieków do mediów – nie osiągnięto żadnego porozumienia.
AB, PAP

53 minut temu














