Szwecja ostrzega przed Rosją. Możliwy atak na jeden z państw NATO

1 godzina temu

Sztokholm uważa, iż ​​Kreml może zdecydować się na atak, zanim odzyska pełną zdolność bojową. Szwedzkie władze ostrzegają, iż może to nastąpić w "stosunkowo krótkim czasie".

AP/Leo Correa
Szwecja ostrzega przed groźbą rosyjskiego ataku militarnego na państwa NATO

Szwecja oficjalnie ostrzegła przed groźbą rosyjskiego ataku militarnego na państwa NATO w stosunkowo krótkim czasie. Bloomberg informuje o tym, powołując się na raport parlamentarnej komisji obrony, który został opublikowany w piątek.

Wcześniej analitycy uważali, iż rosyjska armia będzie potrzebowała lat na odbudowę po zakończeniu działań wojennych na Ukrainie. Jednak nowa ocena szwedzkiego wywiadu znacząco zmienia ten obraz. najważniejsze elementy rosyjskich sił zbrojnych - lotnictwo, marynarka wojenna, broń dalekiego zasięgu i potencjał wojny hybrydowej - pozostały stosunkowo nietknięte przez wojnę, jak wynika z raportu.

ZOBACZ: Rosja uderza w ambicje Polski. "Nie ma powodów, by zapraszać ją do G20"

Moskwa jest już zdolna do zorganizowania ograniczonej ofensywy zbrojnej poza Ukrainą - podkreślają autorzy dokumentu. Główne zagrożenie, jak się twierdzi, leży nie w przewadze militarnej, ale w kalkulacji politycznej. Rosja może uciec się do prowokacji przeciwko Sojuszowi, jeżeli Kreml uzna, iż ​​"warunki polityczne są sprzyjające" - choćby jeżeli tradycyjny układ sił nie spełnia wymagań ataku na pełną skalę.

Szwecja ostrzega przed Rosją. Nowe jednostki przy północnych granicach NATO

Raport zwraca również uwagę na koncentrację sił w pobliżu granic NATO. Rosja formuje nowe jednostki w obwodzie leningradzkim i wzmacnia grupy na Półwyspie Kolskim i w Arktyce.

Autorzy odnotowali również turbulencje w stosunkach Europy ze Stanami Zjednoczonymi. Zwracają uwagę na ochłodzenie we wzajemnych relacjach, co Rosja upatruje za swoją szansę.

ZOBACZ: Putin przemawiał do żołnierzy. Wspomniał o klęsce NATO, zwrócił się do "wrogów Rosji"

Obecna amerykańska administracja prowadzi politykę zagraniczną charakteryzującą się "nieprzewidywalnością, szybkimi zmianami, transakcjonizmem, ostrzejszą retoryką i większą gotowością do jednostronnego użycia siły militarnej" - czytamy w dokumencie.

Niemcy: Rosja może zaatakować w 2029 roku

Wcześniej głównodowodzący niemieckiej armii stwierdził, iż Rosja może zaatakować państwo NATO już w 2029 roku - a być może wcześniej. Według niego nie jest to wyłącznie niemiecka ocena, ale konsensus wywiadowczy wszystkich 32 sojuszników w Sojuszu. Berlin przyspieszył już zakupy broni i zwiększa moce produkcyjne, ale generał ostrzegł: długoterminowe programy zbrojeniowe nie wystarczą - potrzebne są rozwiązania tymczasowe, aby zniwelować obecne braki w gotowości bojowej.

W wywiadzie dla Ukrinformu były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego czeskiego rządu wyraził opinię, iż wszyscy spodziewają się rosyjskiego ataku na kraje bałtyckie, ale prawdziwa prowokacja może wydarzyć się gdzie indziej - na przykład w regionie Morza Czarnego.

ZOBACZ: Człowiek Brauna nie szczędził uprzejmości Rosjanom. "Dobra wola obu stron"

Nazwał Bułgarię najbardziej narażonym celem: jest członkiem NATO, ale wydaje znacznie mniej na obronę niż państwa bałtyckie, znajduje się w stanie chronicznej niestabilności politycznej, z ośmioma wyborami w ostatnich latach i jest jednym z najbiedniejszych państw UE.

Idź do oryginalnego materiału