Szwajcaria przed wyborem. Referendum ws. ograniczenia liczby ludności

2 godzin temu

Szwajcarzy głosują nad wnioskiem o ograniczenie do 10 mln gwałtownie rosnącej liczby ludności kraju, skierowanym głownie przeciwko imigrantom. Sondaże wskazują na niewielką przewagę przeciwników takiego zapisu.

commons.wikimedia/Thomas Wolf
W Szwajcarii trwa głosowanie nad wnioskiem o ograniczenie liczby ludności

Większość wyborców już zagłosowała korespondencyjnie. Lokale wyborcze są otwarte w niedzielę w różnych godzinach. Pierwszych wyników można oczekiwać już po południu.

Inicjatorem wniosku o ograniczenie liczby ludności była skrajnie prawicowa Szwajcarska Partia Ludowa (SVP), zdaniem której wzrost liczby ludności prowadzi m.in. do braku mieszkań, korków na drogach, wzrostu przestępczości i przeciążenia systemu opieki zdrowotnej oraz szkolnictwa.

Szwajcaria. Referendum ws. ograniczenia liczby ludności

Liczba ludności Szwajcarii gwałtownie rośnie - od 1950 r. zwiększyła się niemal dwukrotnie i wynosi w tej chwili 9,1 mln. Ponad jedną czwartą stałych mieszkańców kraju stanowią cudzoziemcy, przy czym aż 82 proc. pochodzi z państw Unii Europejskiej, najczęściej z Włoch, Niemiec i Portugalii.

Ograniczenie liczby ludności wiązałoby się z wymówieniem przez Szwajcarię w ciągu dwóch lat m.in. porozumienia o wolnym przepływie osób z UE i mogłoby zaszkodzić dwustronnym relacjom. UE jest głównym partnerem handlowym Szwajcarii.

- Szwajcaria jest małym krajem i nie można jej rozciągnąć, nie chcemy przyjąć całej Europy ani całej biedoty świata - powiedział agencji AFP deputowany SVP Yvan Pahud.

ZOBACZ: Szwajcaria może wprowadzić limit liczby ludności. Będzie referendum

Rząd twierdzi natomiast, że inicjatywa ta zagraża "dobrobytowi i dobremu funkcjonowaniu społeczeństwa, bezpieczeństwu wewnętrznemu oraz humanitarnym tradycjom Szwajcarii". Zdaniem przedstawicieli biznesu i oponentów jej przyjęcie pozbawi siły roboczej szpitale i hotele. Połowa pracowników szwajcarskich hoteli to w tej chwili cudzoziemcy.

Oponenci wskazują też na starzenie się szwajcarskiego społeczeństwa – 20 proc. ludności stanowią w tej chwili osoby powyżej 65. roku życia. Ich potrzeby muszą finansować młodsi pracownicy i podatnicy.

Gdyby wniosek SVP został przyjęty, rząd byłby zobowiązany podjąć działania zaradcze po osiągnięciu progu 9,5 mln mieszkańców. Mogłyby one obejmować ograniczenie liczby osób, którym przyznawany jest azyl, czy zlikwidowanie programu łączenia rodzin zagranicznych pracowników.

Projekt rządowy. Zaostrzenie dostępu do służby cywilnej

Drugą kwestią, którą ma rozstrzygnąć niedzielne głosowanie, jest rządowy projekt ustawy o zaostrzeniu dostępu do służby cywilnej jako alternatywy dla służby wojskowej. Inicjatorką głosowania w tej sprawie była lewica, która uważa taką reformę za niebezpieczną.

Zgodnie z prawem szwajcarscy mężczyźni muszą przejść obowiązkową służbę wojskową, trwającą zwykle 18 tygodni, po czym przez 9 lat uczestniczyć w regularnych szkoleniach. Od 1996 r. obdżektorzy mogą zamienić ten obowiązek na służbę cywilną. W 2009 s. zlikwidowano komisję odpowiedzialną za weryfikowanie "konfliktu sumienia" obdżektorów, co doprowadziło do dużego wzrostu chętnych chcących skorzystać ze służby cywilnej. Rząd uważa to za problem w obecnej sytuacji międzynarodowej.

Idź do oryginalnego materiału