Szpitale na krawędzi upadku

3 dni temu

Szpitale powiatowe stoją na krawędzi upadku. Samorządowcy z całego Śląska spotkali się z dyrektor NFZ w związku z tym, iż nie otrzymują pieniędzy za leczenie pacjentów. Już nie chodzi jedynie o za niskie środki na leczenie, ale o to, iż za wielu przyjętych pacjentów fundusz w ogóle nie płaci. W dodatku zamierza płacić za wykonane usługi z… ponad rocznym terminem płatności. Czy system się zawalił na naszych oczach?

Co to wszystko oznacza?

Niewydolny system prowadzi do zagłodzenia szpitali i w efekcie do zamykania kolejnych oddziałów i całych placówek. Samorządowcy mówią o tym otwarcie.

Zobaczcie jak wyglądało spotkanie z NFZ. Zero konkretów i mocno napięta atmosfera. Trudno się dziwić skoro NFZ nie płaci i przez to szpitale toną w długach.

Niektórzy mówią, iż trudno w to uwierzyć. A jednak. To smutna rzeczywistość. A jak do tego dochodzi jeszcze polityka – sytuacja placówek staje się zatrważająca. Pozbawianie miasta i szpitala poważnego partnera oraz konkretnych pieniędzy, których brakuje dosłownie na wszystko – to akt sabotażu i działania na szkodę miasta i mieszkańców.

Co jeszcze musi się wydarzyć, żeby ktoś oprzytomniał?

O tym gdzie trafiają pieniądze powinien decydować PACJENT wybierający placówkę, w której chce się leczyć, a nie URZĘDNIK realizujący różne cele, koncepcje i polityczne układanki.

Samorządowcy mówią jednym głosem, ponad podziałami politycznymi.

Trzeba powiedzieć DOŚĆ i zreformować system.

Zobaczcie jeszcze MATERIAŁ TVP

Idź do oryginalnego materiału