Szpital Południowy: prokuratura przesłuchuje lekarza-sygnalistę, politycy PiS mówią o presji

3 tygodni temu

Serwis Niezalezna.pl opisuje sprawę związaną z Szpitalem Południowym oraz przesłuchaniami lekarza-sygnalisty dr. Emila Jędrzejewskiego. Jak podano, dziś ma on zostać ponownie przesłuchany w prokuraturze.

W materiałach wskazano, iż dr Jędrzejewski w ubiegły wtorek miał w wywiadzie w Kanale Zero mówić o wadliwej realizacji procedur medycznych na SOR-ze Szpitala Południowego. Według relacji pojawiały się też wątki powikłań u pacjentów, które w części przypadków miały kończyć się śmiercią. W tym samym kontekście pojawiły się także zarzuty dotyczące działalności polityków Koalicji Obywatelskiej w szpitalu.

Dwa śledztwa w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła dwa śledztwa dotyczące Szpitala Południowego. Jedno ma dotyczyć podejrzenia oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych, a drugie możliwego nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. W opisanym zakresie śledczy badają m.in. kwestie związane z zasadami triażu pacjentów na SOR-ze.

W środę dr Jędrzejewski był przesłuchiwany, ale — jak podano — nie odpowiedział na pytania, ponieważ nie miał możliwości ustanowienia pełnomocnika. Drugie przesłuchanie ma odbyć się dziś.

Wypowiedzi Waldemara Budy: „złamać sygnalistę”

W ocenie europosła Waldemara Budy, który gościł w TV Republika, działania wobec lekarza-sygnalisty mogą mieć charakter próby jego „złamania”. Polityk mówił, iż władza będzie szukała sposobu na ukaranie doktora Jędrzejewskiego, a jego zdaniem celem ma być zastraszenie innych lekarzy i skłonienie ich do milczenia.

Buda wskazywał też, iż jego zdaniem dr Jędrzejewski ma stać się przykładem, który ma zniechęcić do podobnych działań. Jak podkreślał, takich osób w środowisku medycznym — w jego ocenie — jest „bardzo wielu”.

Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Skandal w szpitalu. Będą chcieli złamać lekarza-sygnalistę? "Taki jest plan władzy".

Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

Idź do oryginalnego materiału