Włoski wicepremier i szef MSZ Antonio Tajani wywołał burzę polityczną w kraju, publicznie radząc synowi, żeby nie wybierał na żonę "tej najbardziej rzucającej się w oczy" dziewczyny, bo – jak stwierdził – atrakcyjne kobiety są mniej wiarygodne i mogą zdradzić partnera. Działaczki centrolewicowej opozycji oskarżają go o seksizm i mentalność rodem z lat 50. ubiegłego wieku.