Szok! Przypomnieli słowa Nawrockiego, Bocheński próbuje go wybronić. „Powiedział tak, bo…”

13 godzin temu
Tobiasz Bocheński nieźle się napocił, próbując wytłumaczyć dawną wypowiedź Karola Nawrockiego o ukraińskiej polityce zagranicznej. Bo były to takie słowa, których prezydent dziś by już nie powiedział. Burza o wypowiedź Nawrockiego Gdy Tobiasz Bocheński przyszedł w niedzielę do studia Radia ZET, by wziąć udział w programie „7. Dzień Tygodnia”, nie spodziewał się, iż będzie musiał tłumaczyć się za Karola Nawrockiego. A poszło o dawną wypowiedź obecnego prezydenta z czasów, gdy był on jeszcze szefem IPN. I dotyczyła ona ukraińskiej polityki historycznej, w tym kultu UPA. – Ja uznaję, iż swoich bohaterów mają Ukraińcy prawo wybierać. jeżeli dla nich bohaterem jest Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz, Polacy nie będą wybierać patronów ukraińskich ulic. To jest rzecz, do której jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej w Polsce nie roszczę sobie oczywiście żadnych pretensji – tak mówił Karol Nawrocki jako szef IPN. Od razu uderza kontrast pomiędzy tą dość stonowaną wypowiedzią, a obecnym podejściem Nawrockiego. Po ostatnim skandalu z nazwaniem jednostki ukraińskiego wojska imieniem „bohaterów UPA”, Nawrocki odgrażał się, iż odbierze Wołodymirowi Zełenskiemu Order Orła Białego. Umówmy się, gdyby takie słowa, jak te Nawrockiego zacytowane w programie, padły z ust któregoś z przedstawicieli obecnej władzy, Nowogrodzka wpadałby w amok. O prawicowej hipokryzji mówił obecny
Idź do oryginalnego materiału