Obserwując chocholi taniec, jaki wykonuje z edukacją obecne kierownictwo resortu, z coraz większym szacunkiem wspominam swoją PRL-owską szkołę. Nie była idealna, nie miała idealnych nauczycieli, ale miała określone cele, spójne treści do przekazania i wyznaczone zadania emancypacyjne. Oczywiście, nie wszyscy wynieśli z niej tyle samo. Byli tacy, którzy mieli mniej szczęścia lub mniej chęci do...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Szkoła bez sensu
Powiązane
Imperium Sakiewicza na minusie. Mimo większych darowizn
1 godzina temu
ROKITA: NAWROCKI MA STATUS GWIAZDY
1 godzina temu
STANOWSKI ZAPOWIADA TYDZIEŃ GIERTYCHOWY
2 godzin temu
Blanka Lipińska: Prawda o „power couple” #shorts
2 godzin temu
Polecane
Zarzuty za przemoc wobec ojca
33 minut temu
Nowy wóz strażacki zasilił flotę PSP w Pruszkowie
1 godzina temu

1 rok temu













