kochać jak siebie samego
kochałem ciebie z ciszą
coś pękło jak szkło szukając
miłości znalazłem rozpacz
zamiast słońca deszcz
moczył moje marzenia
wszystko przeminie tyle
słów do powiedzenia
daleko stąd zbuduję dom
będziesz mi bliską miłością
będziesz moim snem
nocą włóczą się gwiazdy
niebo milczy daleko stąd
patrzę w lustro widzę
włóczęgę idzie drogą
szukając szczęścia
szukając ciebie
i nie znajduje dzień mija
jeść się chce a nie ma co
bo miłością człowiek
nie naje się głodny
chłodny cierpliwy
daj żyć daj spokój
zapomnieć przeszłość
zbudować nowy dzień
rozliczyć się póki można










