W czwartek w Sądzie Okręgowym w Sosnowcu ma ruszyć proces trojga szefów grupy przestępczej, zajmującej się wytwarzaniem i sprzedażą narkotyków oraz handlem bronią, w tym maszynową, a także amunicją. Zabezpieczone przy podejrzanych narkotyki wystarczyłyby do odurzenia niemal 5 milionów osób – podkreśla prokuratura.
Informację na temat stawianych w tej sprawie zarzutów i terminie rozpoczęcia procesu przekazał w środę PAP Bartosz Kilian z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu. – Na pierwszej rozprawie, 3 kwietnia 2025 roku, planowane jest odczytanie aktu oskarżenia i umożliwienie oskarżonym złożenia wyjaśnień co do stawianych im zarzutów – dodał prokurator.
Na ławie oskarżonych zasiądą: Anna K., Hubert K. oraz Sylwester W. To trzon gangu, który został rozbity przez policję i prokuraturę. Wszyscy odpowiedzą za założenie gangu i kierowanie nim, wytwarzanie narkotyków i handel nimi, a także posiadanie oraz sprzedaż broni i amunicji. Inni członkowie grupy odpowiadają w odrębnym śledztwie. Jak dowiedziała się PAP, Anna K. była kiedyś żoną Huberta K., a po rozwodzie związała się z Sylwestrem W. – Cóż, rozkład małżeństwa nie skutkował rozpadem grupy – skomentował jeden ze śledczych.
Śledztwo w tej sprawie, pod nadzorem prokuratury, prowadziła początkowo Komenda Powiatowa Policji w Będzinie, a później komenda wojewódzka w Katowicach. – Jak ustalono w toku śledztwa, od czerwca 2022 roku do września 2023 roku, na terenie Będzina, Katowic, Mysłowic i innych miast województwa śląskiego działała dynamicznie rozwijająca się grupa przestępcza. Osoby zaangażowane w nielegalny proceder wytwarzały środki odurzające i substancje psychotropowe, a następnie handlowały nimi, regularnie czerpiąc z tego znaczne korzyści majątkowe – opisywał prok. Kilian.
Troje szefów gangu zatrzymano we wrześniu 2023 r. Po przedstawieniu zarzutów wszyscy zostali aresztowani i ten środek zapobiegawczy jest wobec nich stosowany do dzisiaj. W postępowaniu zabezpieczono mienie podejrzanych o wartości 640 tys. zł. To samochody, gotówka i złota biżuteria.
Podczas przeszukań udało się przejąć narkotyki i ich prekursory, chodzi m.in. o amfetaminę, ecstasy, kokainę i marihuanę. Część narkotyków było w postaci ciekłej o bardzo skondensowanym stężeniu; jak wykazały specjalistyczne badania z zakresu fizykochemii, zabezpieczone od podejrzanych narkotyki wystarczyłyby do odurzenia niemal 5 milionów osób – zaznaczył prok. Kilian.
Jak wynika z ustaleń postępowania narkotykowy gang na późniejszym etapie przestępczej działalności postawił też na inną specjalizację – zaczął gromadzić i sprzedawać duże ilości broni palnej i amunicji. Śledczy zabezpieczyli kilka rodzajów broni, m.in. maszynowej, i ponad tysiąc sztuk amunicji.
Każdemu z oskarżonych grozi kara choćby 20 lat pozbawienia wolności.
Źródło: PAP
Wśród Polaków rośnie poczucie zagrożenia. Jednym z głównych powodów są imigranci ze wschodu i ich grupy przestępcze