Włodzimierz Czarzasty, odnosząc się do zatrzymania Anny P. i Piotra M., stwierdził, iż jest to "początek zatrzymań również w Kancelarii Prezydenta". Na jego słowa zareagował szef Gabinetu Prezydenta RP. "Marszałek Sejmu, druga osoba w państwie, kompromitując swój urząd, zapowiedział dalsze uderzanie w Kancelarię Prezydenta i zasugerował kolejne zatrzymania. To wprost wskazuje na upolitycznienie tych postępowań" – oświadczył Paweł Szefernaker.