Pomysł budowy asfaltowej ścieżki dla rowerzystów na Wzgórzu Gedymina wywołał w internecie ożywioną dyskusję, dotyczącą tego projektu. W tej sprawie zapadła ważna decyzja. Burmistrz uzdrowiska zapewnia, iż asfaltu nie będzie. Pod uwagę władze uzdrowiska wezmą zupełnie inne rozwiązania.
Nowa trasa ma połączyć uzdrowisko z powstającą wzdłuż Europejski ścieżką rowerową. Choć projektant wnioskował o zgodę na ułożenie asfaltu, a większość instytucji zaopiniowała ten pomysł pozytywnie, najważniejszy głos sprzeciwu zgłosił konserwator zabytków.
Władze uzdrowiska zdecydowały się uszanować to stanowisko. Oznacza to całkowite porzucenie planów dotyczących nawierzchni asfaltobetonowej w tym rejonie.
Urzędnicy podkreślają, iż pierwotny wybór asfaltu był podyktowany troską o bezpieczeństwo oraz chęcią włączenia do ruchu jak najszerszej grupy użytkowników. Chodziło m.in. o osoby jeżdżące na rolkach, hulajnogach czy niepełnosprawnych poruszających się w kierunku Wzgórza Gedymina. w tej chwili będą brane pod uwagę alternatywne rozwiązania.
– Proponujemy wykonanie nawierzchni mineralnej z użyciem bądź polimerów, bądź żywic. To myślę będzie takim kompromisem i pozwoli konserwatorowi zabytków na wydanie pozytywnej opinii – informuje Marek Ćmikiewicz, burmistrz Szczawna-Zdroju.
Władze uzdrowiska podkreślają jednocześnie, iż cała inwestycja wciąż znajduje się na etapie uzgodnień. Miasto nie dysponuje jeszcze ostatecznymi pozwoleniami na budowę, a każda decyzja ma uwzględniać przede wszystkim uzdrowiskowy status Szczawna-Zdroju.

2 godzin temu






