Szczawno-Zdrój. realizowane są odwierty nowego ujęcia wody

1 dzień temu

W Szczawnie-Zdroju rozpoczęły się odwierty związane z budową nowej studni głębinowej. Dzięki niej uzdrowisko chce czerpać wodę z niewykorzystywanego do tej pory źródła. Jak podkreślają przedstawiciele spółki, zasoby nowego ujęcia mogą być choćby dziewięć razy większe niż w przypadku w tej chwili wykorzystywanych szczawieńskich wód mineralnych.

Sięgająca około 60 metrów studnia wiercona jest tuż obok istniejącego od dziesięcioleci, jeszcze poniemieckiego ujęcia. Jak zaznaczają pracownicy uzdrowiska, znajdująca się tam woda nie jest klasyczną wodą mineralną, ale niskomineralizowaną wodą źródlaną.

– My w tej chwili sprzedajemy „Anki” za około 900 tysięcy złotych rocznie. To nie jest duża produkcja. Gdybyśmy mieli nową linię, to „Anki” starczyłoby na produkcję trzy razy większą, czyli około 2,5 miliona złotych, a tej wody tutaj według danych historycznych jest dziewięć razy tyle. Można więc sobie wyobrazić, iż mówimy już o zupełnie innych wielkościach. To wciąż nie będzie produkcja największych marek w Polsce, ale dla uzdrowiska byłby to gigantyczny krok do przodu – mówi prezes Uzdrowiska Szczawno-Jedlina Krzysztof Urbański.

Pozyskana ze źródła woda miałaby być dodawana do w tej chwili rozlewanej w Szczawnie „Anki”, obniżając jej wysoką mineralizację. Spółka planuje również sprzedaż nowej niskomineralizowanej wody źródlanej pod zupełnie nową marką.

Inwestycja jest możliwa między innymi dzięki współpracy uzdrowiska z gminą Szczawno-Zdrój. Samorząd przekazał teren potrzebny do wykonania odwiertów.

Udało nam się dokonać zamiany terenów. Dzisiaj teren, na którym wykonywany jest odwiert, jest już własnością Uzdrowiska Szczawno-Jedlina. To daje zupełnie nowe możliwości dla rozwoju rozlewni wód mineralnych – mówi burmistrz Szczawna-Zdroju Marek Ćmikiewicz.

Przygotowanie nowego ujęcia ma potrwać kilka miesięcy. W tym czasie modernizowana ma być również linia produkcyjna oraz rozlewnia wód mineralnych. Pierwsze butelki nowej wody mają trafić do sprzedaży pod koniec przyszłego roku.

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

Idź do oryginalnego materiału