Czy mieszkańcy Bielska-Białej odczują finansowe skutki funkcjonowania systemu kaucyjnego? Radny klubu prezydenta miasta wystąpił z interpelacją dotyczącą przyszłości ZGO, który traci źródło przychodów ze sprzedaży surowców wtórnych. Z odpowiedzi udzielonej przez magistrat wynika, iż urzędnicy nie zakładają scenariusza, w którym podnoszą opłatę za śmieci. Spółka ma szukać oszczędności.
Interpelację złożył radny Roman Matyja, który zwrócił uwagę, iż Zakład Gospodarki Odpadami przez lata uzyskiwał „znaczące przychody – sięgające kilku milionów złotych” ze sprzedaży surowców wtórnych przekazywanych do recyklingu. Jak podkreślił, wprowadzenie systemu kaucyjnego powoduje przekierowanie najbardziej wartościowych frakcji odpadów, m.in. butelek PET i szkła opakowaniowego, poza system gminny.
W związku z tym zapytał m.in. o skalę spadku przychodów komunalnej spółki, ryzyko podwyżek opłat za śmieci dla mieszkańców oraz możliwość nieosiągnięcia wymaganych poziomów recyklingu.
Z odpowiedzi wladz Bielska-BIalej wynika, iż wpływy ZGO ze sprzedaży surowców wtórnych w pierwszych czterech miesiącach 2025 roku wyniosły 2,23 mln zł. W analogicznym okresie br. było to już 1,4 mln zł.
– W bieżącym roku przewiduje się spadek przychodów ze sprzedaży odpadów o ok. 1,4 mln zł – poinformował magistrat. Jednocześnie zaznaczono, iż ostateczne wyniki będą zależeć także od cen surowców na rynku.
Miasto zapewnia jednak, iż nie wpłynie to na podwyższenie cen za wywóz śmieci. – Brak jest w tej chwili podstaw do stwierdzenia zasadności podnoszenia stawek opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Zaznaczam, iż wprowadzenie systemu kaucyjnego to jeden z wielu czynników mających wpływ na wydatki w systemie gospodarki odpadami komunalnymi – czytamy w odpowiedzi miasta.
ZGO ma prowadzić działania oszczędnościowe, m.in. renegocjować umowy, ograniczać koszty eksploatacyjne i szukać dodatkowych przychodów z działalności komercyjnej. To interesujące stwierdzenie w kontekście niedawnego poniesienia wydatku w kwocie 200 tys. zł – o tyle spółka dokapitalizowała siatkarski BKS.
W odpowiedzi podkreślono również, iż miasto Bielsko-Biała osiąga wymagane poziomy recyklingu. W ub. roku miasto uzyskało poziom przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych na poziomie 58,07 proc., przy wymaganym minimum wynoszącym 55 proc. Według magistratu także w tym roku nie powinno być zagrożenia karami finansowymi związanymi z unijnymi wymogami.

1 godzina temu









