System kaucyjny może się odbić karami dla samorządów. Związek Gmin Wiejskich apeluje o zmiany zasad naliczania wymaganego poziomu recyklingu odpadów.
Burmistrz Karczewa, Michał Rudzki wskazał w Magazynie Samorządowym RDC na problem, który przyniósł nowy system utylizacji plastikowych butelek.
– Bardzo dużo surowca czystego, który był wliczany do naszego recyklingu, jeżeli chodzi o gminy, zostało nam zabrane poprzez ten system kaucyjny. I my dzisiaj, niestety, wiele gmin będzie wpadało w system kar za nieosiągnięcie odpowiedniego poziomu recyklingu,
bo nas po prostu pozbawiono – podkreśla.
Zgodnie z przepisami, każde państwo członkowskie UE musi osiągać określone poziomy przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych. W 2020 r. wskaźnik ten wynosił 50 proc. w odniesieniu do 4 frakcji odpadów komunalnych (papier, metal, plastik, szkło), a od 2025 r. wynosi 55 proc. w odniesieniu do wszystkich wytworzonych odpadów komunalnych.
Gminy obawiają się, iż teraz nie będą w stanie tego spełnić, stąd apel do rządzących.
– Aby ta skala, ten strumień odpadów plastikowych, który jest oddawany na terenie gminy, był wliczany do puli gminy, jeżeli chodzi o recykling. Dlaczego gmina ma być karana? Za to, iż mieszkańcy chcą mieć zwrot środków za butelki – podkreśla.
W ubiegłym roku na Mazowszu karą za niespełnienie poziomów recyklingu zagrożone były m.in. Płock, Mińsk Mazowiecki czy Radom.
Obecnie w MInisterstwie Klimatu i Środowiska realizowane są prace nad projektem ustawy, dotyczącej zmian w naliczaniu poziomu recyklingu.

13 godzin temu













