System kaucyjny, który już zaczął obowiązywać w Polsce, był głównym tematem konferencji prasowej Konfederacji WiN w Krakowie. Politycy ugrupowania przekonywali, iż wprowadzone rozwiązania przyniosły więcej problemów niż korzyści – zarówno dla mieszkańców, jak i dla środowiska.
Krytyka systemu i „wspólna odpowiedzialność PO i PiS”
W czwartek, 9 kwietnia, o godzinie 11:00 przed Małopolskim Biurem Parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Retoryka w Krakowie odbyła się konferencja prasowa Konfederacji WiN. W spotkaniu udział wzięli Jędrzej Dziadosz (Nowa Nadzieja), Krzysztof Snela (Ruch Narodowy) oraz Konrad Krajewski (Nowa Nadzieja).
Jędrzej Dziadosz ocenił, iż system kaucyjny był efektem politycznego kompromisu największych partii. – To wspólne dzieło PO i PiS, wprowadzone pod naciskiem instytucji unijnych – mówił. Jak podkreślił, jego zdaniem rozwiązanie to nie miało realnego uzasadnienia ekologicznego.
„Zysk dla korporacji, koszt dla obywateli”
Krzysztof Snela zwrócił uwagę na – jego zdaniem – niewydolność funkcjonującego systemu oraz brak szerokiego poparcia społecznego. Podkreślił również, iż największymi beneficjentami zmian miały być zagraniczne koncerny.
– Na tych regulacjach skorzystały przede wszystkim duże podmioty, a nie zwykli mieszkańcy – przekonywał.
Problemy mniejszych miejscowości
Na praktyczne konsekwencje dla mieszkańców wskazywał Konrad Krajewski. Zwrócił uwagę, iż w mniejszych miejscowościach dostęp do automatów kaucyjnych jest ograniczony.
– Wiele osób zostało zmuszonych dojeżdżać samochodem, aby oddać opakowania. To paradoksalnie mogło zwiększyć emisję spalin, zamiast ją ograniczyć – zaznaczył.
Apel o zmianę przepisów
Uczestnicy konferencji zaapelowali do rządu o wycofanie się z obecnego modelu systemu kaucyjnego. Ich zdaniem konieczne jest wypracowanie rozwiązań, które będą realnie wspierać ochronę środowiska, a jednocześnie nie obciążą mieszkańców dodatkowymi kosztami i utrudnieniami.
Grzegorz Górski

1 tydzień temu













