To już nie jest problem. To jest kompromitacja państwa.
To, co dzieje się dziś w Świnoujściu, trudno nazwać inaczej niż paraliżem. Miasto stoi. Mieszkańcy stoją. Nerwy są na granicy wytrzymałości. I co najgorsze państwo także stoi. Bezradne, nieskuteczne i niewidoczne.
Chaos, który wszyscy widzą
Internauci nie mają wątpliwości. W komentarzach dominują słowa dramat, chaos i tragedia. Trudno się z nimi nie zgodzić, gdy codzienność mieszkańców zamienia się w walkę o przejazd przez miasto.
Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Ruch uliczny jest sparaliżowany, a kierowcy tracą godziny w korkach. To nie jest już chwilowy problem. To zjawisko, które powtarza się i narasta.
Paliwo jako magnes dla zagranicy
Jednym z głównych powodów obecnej sytuacji jest różnica cen paliw. Obniżony VAT miał pomóc Polakom, ale w praktyce stał się zachętą dla kierowców zza granicy.
Do miasta przyjeżdżają kierowcy z Niemiec. Tankują do pełna, często także do dodatkowych pojemników. Paliwo wywożone jest w dużych ilościach.
Efekt jest łatwy do przewidzenia.
Polacy stoją w kolejkach. Płacą więcej. Tracą czas i cierpliwość.
Gdzie są służby
Najbardziej uderzający jest brak reakcji.
Gdzie jest policja Gdzie są patrole drogowe Gdzie jest kierowanie ruchem
Gdy realizowane są wydarzenia masowe, służby potrafią działać sprawnie i zdecydowanie. Potrafią zabezpieczać imprezy, kontrolować tłumy i reagować na zagrożenia.
Dziś jednak ich nie widać.
Miasto stoi, a mieszkańcy mają wrażenie, iż zostali pozostawieni sami sobie.
Systemowa porażka
To nie jest pojedynczy incydent. To problem systemowy.
Jeżeli państwo nie potrafi poradzić sobie z organizacją ruchu i kontrolą rynku paliw w sytuacji przewidywalnej, to pojawia się poważne pytanie o jego zdolność do reagowania w sytuacjach kryzysowych.
Co stanie się, gdy pojawi się realne zagrożenie Czy system będzie w stanie zadziałać
Dzisiejsza sytuacja nie daje powodów do optymizmu.
Mieszkańcy zostawieni sami sobie
Najbardziej bolesne jest poczucie opuszczenia.
Mieszkańcy widzą, iż system nie działa. Nie ma reakcji, nie ma obecności, nie ma wsparcia.
To rodzi frustrację i gniew. Ludzie zaczynają zadawać pytania, na które nie ma odpowiedzi.
Dlaczego państwo nie działa Dlaczego służby są niewidoczne Dlaczego mieszkańcy płacą cenę za chaos
Czas na reakcję
Tych pytań nie można ignorować.
Potrzebne są konkretne działania. Lepsza organizacja ruchu, realna obecność służb, kontrola sytuacji na stacjach paliw.
Państwo musi być widoczne i skuteczne.
Bo jeżeli dziś nie zareaguje, jutro może być za późno.
Państwo z kartonu
Coraz częściej pojawia się jedno określenie.
Państwo z kartonu.
To słowa, które oddają nastroje społeczne. I jeżeli sytuacja się nie zmieni, będą powtarzane coraz częściej.

2 tygodni temu








