Świnoujście: Dlaczego Agatowska i radni nie wprowadzili ulg dla seniorów ?

1 godzina temu

Seniorzy liczą każdą złotówkę. Rosną koszty żywności, leków, energii i utrzymania mieszkań. Tymczasem w Świnoujściu nie ma w tej chwili specjalnego programu, który pomagałby starszym, znajdującym się w trudniejszej sytuacji finansowej mieszkańcom w ponoszeniu opłat za odbiór odpadów. Czy naprawdę nie można takiej ulgi wprowadzić? Sprawdziliśmy przepisy. Odpowiedź jest interesująca: prawo daje samorządom możliwości. Potrzebna jest jednak decyzja polityczna, pieniądze w budżecie i uchwała.

Senior automatycznie zwolniony z opłat ze śmieci?

Na początku trzeba wyjaśnić jedną rzecz. W Polsce nie istnieje ogólnokrajowy przepis, zgodnie z którym każda osoba po ukończeniu sześćdziesięciu, sześćdziesięciu pięciu czy siedemdziesięciu lat automatycznie przestaje płacić za śmieci.

Takiego prawa nie ma również w tej chwili w Świnoujściu.

W obowiązujących materiałach i uchwałach miasta dotyczących gospodarki odpadami nie znaleźliśmy osobnego zwolnienia przeznaczonego dla seniorów.

Prawo pozwala gminie pomagać

Podstawowym przepisem jest art. 6k ust. 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Rada gminy może w drodze uchwały zwolnić w całości lub części z opłaty za gospodarowanie odpadami właścicieli nieruchomości w części dotyczącej gospodarstw domowych spełniających ustawowe kryterium dochodowe pomocy społecznej albo rodzin wielodzietnych.

Problem polega na tym, iż ustawowe kryteria pomocy społecznej są bardzo niskie. Od pierwszego stycznia 2025 roku jest to 1010 zł dla osoby samotnie gospodarującej oraz 823 zł na osobę w rodzinie.

W praktyce oznacza to, iż klasyczne zwolnienie zapisane bezpośrednio w uchwale śmieciowej nie rozwiązałoby problemu większości emerytów.

I właśnie tutaj pojawia się drugie rozwiązanie.

Program osłonowy dla seniorów

Ustawa o pomocy społecznej daje gminom możliwość tworzenia lokalnych programów osłonowych.

Art. 17 ust. 2 pkt 4 ustawy o pomocy społecznej mówi wprost o podejmowaniu przez gminę innych zadań wynikających z rozpoznanych potrzeb mieszkańców, w tym o tworzeniu i realizacji programów osłonowych.

To nie jest teoria.

Polskie samorządy korzystają z takiej możliwości.

Gmina Banie Mazurskie wprowadziła program „EKO Senior”, którego celem było wsparcie seniorów w ponoszeniu wydatków związanych z opłatami za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Podstawą wskazaną w uchwale był właśnie między innymi art. 17 ust. 2 pkt 4 ustawy o pomocy społecznej.

W Koszalinie funkcjonował program kierowany między innymi do osób powyżej sześćdziesiątego roku życia, samotnie zamieszkujących i spełniających określone kryteria dochodowe.

W Suwałkach w 2026 roku działa program zmniejszający mieszkańcom wydatki z tytułu opłat za odpady. W zależności od dochodu pomoc wynosi od piętnastu do trzydziestu pięciu złotych miesięcznie.

Skoro inne samorządy potrafią znaleźć rozwiązanie prawne, naturalne jest pytanie:

dlaczego podobnego programu nie ma w Świnoujściu?

Co naprawdę powstrzymuje władze Świnoujścia?

Nie możemy stwierdzić, iż prezydent miasta czy radni „nie chcą pomagać seniorom”, jeżeli sami takiego stanowiska nie przedstawili.

Możemy natomiast stwierdzić coś innego:

prawo nie zabrania stworzenia lokalnego systemu pomocy.

Największą przeszkodą nie wydaje się więc brak przepisów. Problemem może być przede wszystkim znalezienie pieniędzy w budżecie oraz polityczna decyzja, komu i na jakich zasadach miasto chce pomagać.

I właśnie o to warto zapytać prezydent Świnoujścia Joannę Agatowską oraz radnych Rady Miasta.

Czy analizowano możliwość stworzenia programu osłonowego dla seniorów?

Ile kosztowałby taki program?

Ilu mieszkańców mogłoby z niego skorzystać?

Czy Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie przygotował analizę sytuacji ekonomicznej samotnych seniorów?

Jeżeli nie, to dlaczego?

Miasto może również dopłacać do systemu śmieciowego

Jest jeszcze jeden bardzo istotny przepis.

Art. 6r ust. 2da ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach pozwala radzie gminy zdecydować o pokrywaniu części kosztów gospodarki odpadami z innych dochodów własnych gminy, między innymi wtedy, gdy celem jest obniżenie opłat pobieranych od właścicieli nieruchomości.

Czyli argument, iż system śmieciowy musi zawsze w stu procentach utrzymywać się wyłącznie z opłat mieszkańców, nie jest już wystarczający.

Samorząd może zdecydować, iż część kosztów pokryje z własnego budżetu.

Ponownie wracamy więc do tego samego pytania:

czy Świnoujście chce przeznaczyć na to pieniądze?

Jak można byłoby to zrobić w Świnoujściu?

Możliwości jest kilka.

Najbardziej racjonalnym rozwiązaniem wydaje się stworzenie Świnoujskiego Programu Osłonowego dla Seniorów.

Program mógłby być adresowany na przykład do osób:

powyżej sześćdziesiątego piątego roku życia,

samotnie prowadzących gospodarstwo domowe,

posiadających dochód nieprzekraczający określonej przez miasto wysokości,

segregujących odpady,

niemających zaległości wobec miasta.

Nie musi to być całkowite zwolnienie.

Miasto może ustalić miesięczne wsparcie, na przykład dwadzieścia, trzydzieści czy czterdzieści złotych, zależnie od sytuacji dochodowej mieszkańca.

Można również stworzyć kilka progów.

Senior mający najniższą emeryturę otrzymywałby większe wsparcie, natomiast osoba z wyższym świadczeniem mniejsze.

Tak właśnie konstruowane są programy w innych samorządach.

Co musiałoby się wydarzyć?

Najpierw należałoby policzyć liczbę potencjalnych beneficjentów oraz koszt programu.

Następnie przygotować projekt uchwały określający zasady przyznawania pomocy.

Rada Miasta musiałaby zagwarantować środki w budżecie.

Program mógłby być realizowany przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, a senior składałby prosty wniosek wraz z dokumentami potwierdzającymi dochód oraz spełnienie pozostałych warunków.

Nie trzeba odkrywać Ameryki.

Inne miasta już takie mechanizmy stosują.

A jeżeli prezydent i radni nie wystąpią z inicjatywą?

Tu robi się jeszcze ciekawiej.

Ustawa o samorządzie gminnym daje mieszkańcom prawo do obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej.

W gminie liczącej powyżej dwudziestu tysięcy mieszkańców pod projektem potrzebne jest co najmniej trzysta podpisów mieszkańców posiadających czynne prawa wyborcze.

Projekt zgłoszony w ramach obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej powinien stać się przedmiotem obrad rady najpóźniej w ciągu trzech miesięcy od jego złożenia.

To oznacza, iż choćby o ile inicjatywa nie wyjdzie z Urzędu Miasta, temat mogą formalnie postawić na sesji sami mieszkańcy.

Ostatecznie radni musieliby wtedy publicznie zagłosować.

Za albo przeciw.

Świnoujście ma choćby Radę Seniorów

W 2025 roku powołano Radę Seniorów Miasta Świnoujście. Jest to organ konsultacyjny, doradczy i inicjatywny, którego zadaniem jest między innymi reprezentowanie interesów starszych mieszkańców oraz zgłaszanie uwag dotyczących spraw ważnych dla seniorów.

Trudno więc znaleźć lepszy temat, którym taka rada mogłaby się zainteresować.

Nie pytajmy więc, czy można. Pytajmy: dlaczego jeszcze tego nie zrobiono?

Po analizie przepisów odpowiedź jest stosunkowo prosta.

Nie można jednym prostym zapisem zwolnić wszystkich seniorów z opłaty tylko dlatego, iż osiągnęli określony wiek.

Można jednak stworzyć zgodny z prawem lokalny program pomocy dla starszych mieszkańców znajdujących się w trudniejszej sytuacji finansowej.

Można określić kryterium dochodowe.

Można wypłacać miesięczne wsparcie.

Można częściowo finansować gospodarkę odpadami z innych dochodów miasta.

Można przygotować uchwałę.

Można przeznaczyć na to pieniądze.

Można też zacząć od programu pilotażowego dla samotnych seniorów z najniższymi emeryturami.

Dlatego pytanie do prezydent Joanny Agatowskiej i radnych Rady Miasta Świnoujście brzmi:

Co stoi na przeszkodzie, aby taki program przygotować również w Świnoujściu?

Jeżeli problemem są pieniądze – pokażcie wyliczenia.

Jeżeli problemem są przepisy – wskażcie przepis, który tego zabrania.

Jeżeli program jest możliwy – usiądźcie do pracy i przedstawcie mieszkańcom rozwiązanie.

Bo w mieście, które potrafi wydawać miliony złotych na inwestycje i różnego rodzaju programy, warto przynajmniej policzyć, ile kosztowałaby realna pomoc dla mieszkańców, którzy przez kilkadziesiąt lat właśnie to miasto budowali.

Seniorzy nie potrzebują kolejnych deklaracji o trosce. Potrzebują konkretnych rozwiązań.

Dlaczego Agatowska i radni nie wprowadzili ulg dla seniorów

WIZA DO EGIPTU ZA 45 DOLARÓW?! Internet zalała dezinformacja. Sprawdzamy, ile naprawdę zapłacą turyści

Idź do oryginalnego materiału