Świętokrzyska kultura bez wsparcia ministerstwa?

8 godzin temu
Zdjęcie: Świętokrzyska kultura bez wsparcia ministerstwa?


Czy spór między Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego z władzami województwa świętokrzyskiego o to, kto będzie prowadził Teatr im. Stefana Żeromskiego będzie miał szersze reperkusje i obejmie też Muzeum Narodowe w Kielcach i Muzeum Zamkowe w Sandomierzu?

– Na stole leżą różne scenariusze – mówi Mariusz Krawczyk, wiceszef resortu, który dziś odwiedził Kielce.

Odniósł się również do uchwały intencyjnej, jaką pod koniec ubiegłego roku podjęli radni sejmiku województwa. Mówi ona o woli samodzielnego prowadzenia Teatru im. Stefana Żeromskiego przez władze regionu. Była to odpowiedź sejmiku na propozycje przejęcia placówki przez resort kultury.

– Mam wrażenie, iż ta uchwała była tylko próbą negocjacji, jednak nie ma możliwości negocjowania w kwestii przestrzegania przepisów. Te się po prostu wykonuje, zgodnie z nimi funkcjonujemy wszyscy. Każdego z nas to obowiązuje, tak samo marszałka województwa, tak samo ministra kultury – komentuje wiceminister.

Marek Krawczyk dodaje, iż poza wyrażeniem chęci o samodzielnym prowadzeniu teatru przez władze województwa, marszałek Renata Janik nie podjęła żadnych formalnych kroków w tej sprawie.

Na zdjęciu Mariusz Krawczyk, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. / Fot. Jarosław Kubalski – Radio Kielce

– Te nieracjonalne działania pani marszałek powodują, iż my musimy brać pod uwagę wszystkie opcje. To, iż w tym momencie nie ma żadnego sporu, o ile chodzi o zamek w Sandomierzu czy Muzeum Narodowe, nie oznacza, iż przy tej strategii pani marszałek nie będziemy mieli kolejnych odsłon jakiejś dziwnej polityki – ocenia.

Zapewnił przy tym, iż ze strony resortu kultury nie ma planów zrezygnowania ze współprowadzenia instytucji w regionie.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego współprowadzi kielecki teatr od 2020 roku. Michał Kotański, dziś dyrektor Teatru Telewizji, a wcześniej wieloletni dyrektor Teatru im Stefana Żeromskiego, za którego rządów kielecka scena dramatyczna stała się marką rozpoznawalną nie tylko w kraju, ale także za granicą, podkreśla iż wsparcie resortu pozwoliło się rozwinąć kieleckiemu zespołowi. Decyzję Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego o rezygnacji ze współprowadzenia nazywa emocjonalną i niemerytoryczną.

– Przypomnę, iż od momentu podpisania umowy o współprowadzenie między ministerstwem, a urzędem marszałkowskim mamy 50 tys. widzów więcej. Od tego czasu ministerstwo kultury łącznie przekazało prawie 80 mln zł zarówno na budowę, jak i inne działania teatru. Na pewno widać też dynamiczny wzrost liczby widzów – wymienia.

Michał Kotański zwraca uwagę, iż temat teatru to nie jest kwestia przepychanek między nim, a marszałek Renatą Janik, ale tego, czy Polska jest państwem prawa czy nie.

– Tu wrócę do tematu niby innego, ale jednak tego samego, bo ma wspólny mianownik. Mówię o zięciu pani marszałek – mówi Michał Kotański.

Michał Kotański – dyrektor Teatru Telewizji / fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce

Chodzi o prawie 4,5-milionową unijną dotację dla firmy Ekoenergia. Tuż przed wyborami samorządowymi w kwietniu 2024 roku opinia publiczna została poinformowana przez polityków PO o tym, iż Renata Janik, wówczas jeszcze jako wicemarszałek województwa świętokrzyskiego z Prawa i Sprawiedliwości przyznała dotację dla firmy prowadzonej przez jej zięcia – wtedy partnera córki.

– Pani marszałek mówi, iż media atakują jej rodzinę, ale ja myślę, iż pani marszałek jest swoim największym wrogiem i w tej sytuacji rzuciła swoją rodzinę na pożarcie mediom. Pani marszałek podpisała oświadczenie o konflikcie interesów w tej sprawie, a zatem już dawno miała świadomość tego, iż popełniła błąd. Była informowana przez swój własny zarząd, wiem też, iż były takie informacje z Warszawy, żeby wycofała z certyfikacji dotację dla zięcia. Pani marszałek nie potrafiła się przyznać do błędu i Unia Europejska zażądała zwrotu pieniędzy. Podkreślam, iż Unia Europejska, bo pani marszałek mówi, iż to jest temat polityczny, iż ją hejtujemy w tej sprawie – zaznacza Michał Kotański.

Zapewnia też, iż mówienie o faktach nie jest hejtem.

– Demokracja polega na tym, iż rozliczamy osoby publiczne, zwłaszcza te, które wydają publiczne, czyli nasze pieniądze. Dlaczego o tym mówię? Dlatego, iż temat teatru to nie jest temat przepychanek Renaty Janik z Michałem Kotańskim. To jest temat tego, czy jesteśmy państwem prawa, czy nie. To jest temat patologii samorządów lokalnych, to jest kwestia tego, czy chcemy żyć w państwie, w którym działają procedury, czy chcemy żyć w państwie, w którym urzędnicy robią co chcą. W tamtej sprawie widzimy pewną urzędniczą pychę i tutaj też – stwierdza.

Michał Kotański przywołuje konkurs na stanowisko dyrektora Teatru im. Stefana Żeromskiego, który odbył się 17 kwietnia 2025 roku. Wygrał go Jacek Jabrzyk, ale zarząd województwa nie powołał go na stanowisko, a zamiast tego ogłosił drugi konkurs.

W połowie maja wojewoda świętokrzyski stwierdził, iż nie było podstaw do powtarzania konkursu. Zarząd województwa nie zgodził się z tą oceną i sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który 7 sierpnia przychylił się do oceny prawnej, wydanej przez wojewodę, oddalając skargę zarządu. Zarząd jednak wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Rozprawa w NSA jest zaplanowana na 12 marca.

Kielce. Teatr imienia Stefana Żeromskiego / Fot. Jarosław Kubalski – Radio Kielce

Michał Kotański przywołuje wyrok sądu z sierpnia 2025 roku, którzy orzekł, iż zarząd województwa świętokrzyskiego nie ma kompetencji do tego, żeby nie powoływać Jacka Jabrzyka.

– Że ustawa mówi jasno, iż po konkursie zarząd musi przedstawić warunki kandydatowi – dodaje.

Ponieważ jednak tak się nie stało, sprawa teatru będzie miała finał w kolejnych sądach. Najpierw, 4 lutego, w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym odbędzie się rozprawa na wniosek właśnie Jacka Jabrzyka.

O plany władz województwa względem innych instytucji współprowadzonych przez ministerstwo zapytaliśmy w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Świętokrzyskiego w Kielcach. Rzecznik instytucji Przemysław Chruściel informuje, iż poza skierowaniem stanowiska sejmiku do resortu, zarząd województwa nie podejmował innych działań w sprawie. Stanowczo też oddziela sprawy teatru od innych instytucji kultury prowadzonych wspólnie z ministerstwem.

– Nie wiadomo, z jakich powodów formułowane są sugestie przypisujące samorządowi intencje dotyczące rezygnacji z tej współpracy – nie mają one bowiem żadnego oparcia w faktach ani w rzeczywistych działaniach województwa. Łączenie tych spraw należy traktować wyłącznie jako próbę prowadzenia bieżącej narracji politycznej wokół braku porozumienia w sprawie teatru. Samorząd Województwa Świętokrzyskiego nie widzi żadnych problemów we współpracy z Ministerstwem przy prowadzeniu Muzeum Narodowego w Kielcach czy Muzeum Zamkowego w Sandomierzu, a sugestie w tym zakresie uznajemy za całkowicie nieuzasadnione – czytamy w przesłanej odpowiedzi.

Więcej w poniedziałkowej Rozmowie Dnia, której gościem będzie Marek Krawczyk, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.

Idź do oryginalnego materiału