Wspólny głos dla Rejkowizny – jest porozumienie i deklaracje
Spotkanie z ministrem klimatu i środowiska oraz Głównym Konserwatorem Przyrody, Mikołajem Dorożałą, odbyło się w lesie Rejkowizna i zgromadziło przedstawicieli samorządów, Lasów Państwowych, społeczników z grupy „Ratujmy Nasz Las” oraz mieszkańców Świdnika. Głównym tematem była przyszłość tego cennego terenu i sprzeciw wobec prowadzonej tam wycinki.
– Nie chcemy takiej wycinki, jaka miała miejsce w ostatnim czasie. To bardzo ważna sprawa dla naszego miasta – mówiła Edyta Lipniowiecka, radna Rady Miasta Świdnik.

Sprzeciw i walka o zielony azyl przynosi rezultaty
Aleksandra Humpich z grupy „Ratujmy Nasz Las” zwróciła uwagę, iż choć Świdnik nie zakwalifikował się do pilotażowego programu ministerialnego, to prowadzone rozmowy dają szansę na uznanie Rejkowizny za las społeczny w ramach innych rozwiązań.
Najważniejsze ustalenia:
- Wycinka wstrzymana – do czasu wypracowania wspólnego stanowiska przez Zespół Współpracy Lokalnej.
- Minister Dorożała zadeklarował wsparcie w procesie przekształcania Rejkowizny w las społeczny.
- Rozpoczęto prace nad ustawą, która ureguluje funkcjonowanie lasów społecznych.
– Las społeczny to miejsce, gdzie ważne są nie tylko funkcje gospodarcze, ale i społeczne, rekreacyjne, ekosystemowe – podkreślił minister Dorożała. – Nie da się zbudować niczego stabilnego bez dialogu. Wierzę, iż go osiągniemy.

Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, Jan Kowal, zapowiedział, iż wszelkie prace w lesie zostaną wstrzymane, chyba iż zagrożone będzie bezpieczeństwo ludzi.
– Wierzę, iż krok po kroku, w tym dialogu, zachowamy nasze zielone serce Świdnika – podsumował burmistrz Marcin Dmowski.
A Ty co sądzisz o idei lasów społecznych? Czy Rejkowizna powinna na stałe zostać zielonym azylem dla mieszkańców? Podziel się swoją opinią w komentarzu i udostępnij ten artykuł dalej!